Jednym z najważniejszych wydarzeń spotkania ze Swansea był powrót do gry Wayne’a Rooneya. Anglik po spotkaniu przyznał, że potrzebuje jeszcze trochę czasu, by wrócić do optymalnej dyspozycji. Ponadto już wiadomo, że piłkarz pozostanie w najbliższym czasie w ekipie „Czerwonych Diabłów”.
– Oczywiście chciałbym wrócić do pełni formy. Nie odbyłem zbyt wielu sesji treningowych z pierwszym zespołem, ponieważ musiałem wcześniej opuścić przedsezonowe tournee. W tym momencie brakuje mi nieco przygotowania, lecz mam nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do normy. Potrzebuję po prostu jeszcze kilku spotkań – stwierdził popularny „Wazza”.

– Każdy zawodnik oczekuje solidnego okresu przygotowawczego, to niezwykle ważna część sezonu. Niestety przydarzyła mi się kontuzja ścięgna udowego, a potem uraz barku. To rozczarowujące, ale piłkarz musi radzić sobie z takimi rzeczami – dodał.
– Bardzo ciężko pracowałem podczas treningów i na szczęście otrzymałem swoją szansę w starciu ze Szkocją. Jestem bardzo wdzięczny Royowi Hodgsonowi. Przez pewien czas otrzymywałem środki przeciwbólowe, by łatwiej było mi znieść ból ramienia. Wspaniale było pojawić się na Wembley, teraz mam nadzieję na więcej występów podczas kwalifikacji do przyszłorocznych mistrzostw świata – zakończył były gracz Evertonu.











