Cristaino Ronaldo w wywiadzie przyznał dziennikarzom, że osobiste nagrody nie są dla niego najważniejsze. Portugalczyk również wspomniał o mistrzostwach świata i swojej współpracy z Ancelottim.
Cristanio Ronaldo nie ma presji na nagrodę Ballon d’Or. W wywiadzie przyznał, że nie jest to dla niego sprawa priorytetowa.
– To nie jest najważniejsza rzecz w moim życiu. Może jest ważna dla wielu graczy, ale dla mnie jest to jedynie indywidualne osiągnięcie. Uważam, że lepiej mieć karierę bogatą w sukcesy klubowe, a takie osiągnięcia są tylko dodatkiem.
CR7 odniósł się również do tegorocznych mistrzostw świata, oraz rozgrywkach play-off, w których Portugalczycy w dwumeczu rozprawili się ze Szwedami,

– Każde taki zawody są ważne i wyjątkowe, a te szczególnie ponieważ rozgrywamy je w Brazylii, a jak wiadomo mamy wspólny język i wiele wspólnej historii. Nie jesteśmy faworytami i przez to nie mamy pewnej presji. Jedziemy zrobić tam to, co potrafimy najlepiej i mam nadzieję wszystko ułoży się po naszej myśli. Kilka dni po play-offach doszło to do nas, że pokonaliśmy Szwedów i to po całkiem dobrym meczu. Ibra strzelił dwa ważne gole, lecz ja trzy. Wiadomo, że Brazylia, Hiszpania i Niemcy to faworyci turnieju, jednak tutaj wiele może się zdarzyć.
Portugalczyk zapytany o Ancelottego z uśmiechem na twarzy odpowiedział:
– Carlo zmienił wiele rzeczy. Jest to niesamowity gość i bardzo ważny dla mnie. Sam był piłkarzem i wie, jak rozmawiać z piłkarzami. Jestem dumny, że mogę z nim pracować. Nauczyłem się wielu rzecz od niego. Jestem bardzo szczęśliwy – dodał Ronaldo.











