Po Mistrzostwach Europy warszawska Legia oczekiwała oferty zbliżonej do 4 milionów euro za swojego asa. Jednak od tamtego czasu wiele się zmieniło. W szczególności forma Rogera.
Zawodnikowi kończy się kontrakt z końcem tego roku, dlatego to już ostatnia szansa dla warszawskich działaczy na zarobienie jakichkolwiek pieniędzy za Rogera. W lipcu będzie mógł podpisać obowiązujący od 1 stycznia 2010 kontrakt z dowolnym klubem.

Sam zawodnik nie ukrywa, iż zmiana pracodawcy byłaby dla niego najlepszą szansą rozwoju. Rogerowi wiele razy zarzucano, iż nie ma już motywacji do gry w warszawskim zespole. To wszystko powoduje, że przy Łazienkowskiej są skłonni oddać zawodnika za 1,5 miliona euro. Nie zostało już dużo czasu, bo kluby z zachodu Europy mogą sprowadzać nowych graczy tylko do końca stycznia. Jednak zawsze pozostają kierunki wschodnie, na przykład Rosja.
– Nie będziemy blokować mu możliwości odejścia. Dzięki temu pozyskamy środki na inne transfery – mówił niedawno dyrektor sportowy, Mirosław Trzeciak.
Legia przedłużyła w tym tygodniu kontrakty z Miaroslavem Radovicem i Tomaszem Kiełbowiczem. Zwłaszcza podpisanie nowej umowy przez pierwszego z tych zawodników można uznać za spory sukces, gdyż interesowało się nim AEK Ateny. W połowie tego tygodnia powinna rozstrzygnąć się sprawa pozyskania Jacka Krzynówka.











