Trener FC Liverpool, Brendan Rodgers, stwierdził, że nie planuje zimną dokonywać rewolucji kadrowej. Irlandzki menedżer zapowiedział jednak chęć sprowadzenia na Anfield napastnika.
– Planujemy dokonać w styczniu pojedynczych transferów, jednak nie ma co spodziewać się kadrowej rewolucji. Szukamy raczej uzupełnień składu, a nie jego fundamentów – powiedział dziennikarzom urodzony w Irlandii Północnej szkoleniowiec.

– Zanosi się na kilka transferów w przeciwnym kierunku, ponieważ klub musi podreperować nieco swoje finanse. Mam również nadzieję, że po przyszłorocznym letnim okienku transferowym nasza kadra będzie prezentowała się jeszcze lepiej – zakończył Rodgers.
Po odejściu z Anfield Andy’ego Carrolla FC Liverpool boryka się z problemami z napastnikami. Niekwestionowanym liderem w ataku „The Reds” jest Luis Suarez, jednak ciągle nie ma dla niego dobrego zmiennika i poważnego rywala.











