To nie pierwszy raz, kiedy angielskie media informują o występku brazylijskiego gwiazdora Manchesteru City – Robinho. Tym razem piłkarz jest podejrzany o napaść na tle seksualnym.
Do zdarzenia miałoby dojść 14 stycznia w jednym z klubów nocnych w Leeds. Ofiarą jest 18-letnia kobieta. Reprezentant „Canarinhos” został wczoraj przesłuchany na komendzie, po czym pobrano próbkę jego DNA. Po wypełnieniu wszystkich stosownych wymogów, w tym zapłaceniu kaucji, został zwolniony do domu. „Nowy Pele”, jak często nazywany jest Robinho, nie przyznał się do winy, o czym informuje jego przedstawiciel – Chris Nathaniel:
– Możemy potwierdzić, iż Robinho spotkał się z policją, co było częścią dochodzenia. Jednak wszystkiemu stanowczo on zaprzeczył. Pomimo to jest skłonny współpracować z policją, jeśli w przyszłości zajdzie taka potrzeba – zakończył.
Ciekawe, jak na całe zajście zareaguje pracodawca zawodnika – Manchester City, zwłaszcza jeśli potwierdzą się najgorsze przypuszczenia.










