Napastnik Manchesteru City, Brazylijczyk Robinho, uważa, że jego team wyzbył się mentalności małego klubu. Te zmiany zaczęły następować w momencie, kiedy pojawił się on na City of Manchester Stadium. Piłkarz porównuje swój zespół do Realu Madryt, w którym niegdyś grał, i reprezentacji swojego kraju.
– Manchester City działa jak wielki klub, a ja nie widzę żadnej różnicy między nim i Realem Madryt lub reprezentacją Brazylii. Wszyscy w tych drużynach uważają się za zwycięzców. Kiedy wychodzą na boisko, liczy się dla nich tylko wygrana. Teraz i my zostaliśmy wielkim klubem. Naszym celem w następnym sezonie jest osiągnięcie czegoś wielkiego. Tego lata zespół wzmocniło kilku niezłych piłkarzy. Największe znaczenie dla mnie ma to, że mentalność klubu się zmienia. Wcześniej mieliśmy mentalność małego klubu, a teraz jest inaczej. Teraz możemy spokojnie grać z Arsenalem Londyn czy Manchesterem United. Niewiele klubów na świecie może sobie na to pozwolić. Jesteśmy gotowi do rywalizacji z nimi – wypowiedział się Robinho.










