Dzisiaj w Warszawie odbyła się kolejna już gala tygodnika „Piłka Nożna”. Była ona futbolowym podsumowaniem 2011 roku pod kątem dokonań polskich zawodników, trenerów oraz klubów. Debiut w koronnej kategorii – „Piłkarz roku” – przypadł snajperowi Borussii Dortmund Robertowi Lewandowskiego.
W Kategorii „Drużyna roku” dzięki głosom kibiców zwyciężyła Legia Warszawa. Stołeczny klub w mijającym roku zdobył Puchar Polski, ale także świetnie prezentował się w Lidze Europy.
Miano „Ligowca roku” przypadło piłkarzowi Śląska Wrocław, 29-letniemu Sebastianowi Mili. Rozgrywający był niezwykle ważnym ogniwem wrocławskiej drużyny, miał on duży wpływ na dobrą postawę zespołu w polskiej lidze. Pokonał Tomasza Frankowskiego i Jakuba Wawrzyniaka.

„Pierwszoligowcem roku” został Adrian Błąd, zawodnik Zawiszy Bydgoszcz. Filigranowy pomocnik był wyróżniającą się postacią na boiskach zaplecza ekstraklasy. W pobitym polu zostawił Jakuba Świerczoka oraz Arkadiusz Aleksandra.
Miroslav Radović odebrał natomiast statuetkę w kategorii „Obcokrajowiec roku”. Serb jesienią był w absolutnie życiowej formie, wraz z Danielem Ljuboją stworzył zabójczy tandem. Wyższość legionisty musiały uznać takie ligowe gwiazdy, jak Maor Melikson i Artiom Rudniew.
„Odkrycie roku” – Wojciech Szczęsny. 21-letni golkiper wygryzł ze składu zarówno Arsenalu, jak i reprezentacji Polski Łukasza Fabiańskiego i swą postawą udowodnił, że może być śmiało zaliczany do grona najlepszych bramkarzy globu. Smakiem obeszli się Bartosz Salamon i Michał Żyro.

Tytuł „Trenera roku” powędrował do Macieja Skorży. Szkoleniowiec Legii Warszawa poprowadził swój klub do awansu do 1/16 rozgrywek Ligi Europy oraz do triumfu w Pucharze Polski. Skorża wyprzedził Waldemara Fornalika i Oresta Lenczyka.
W najważniejszej kategorii – „Piłkarz roku” – triumf odniósł Robert Lewandowski. Napastnik w 2011 roku ogromnie się rozwinął, był jednym z ważnym ogniw mistrza Niemiec Borussii Dortmund, zadebiutował w rozgrywkach Ligi Mistrzów, stanowił o sile kadry Franciszka Smudy. W drodze po wyróżnienie pokonał on swego klubowe kolegę Łukasza Piszczka oraz „Odkrycie roku” – Wojciecha Szczęsnego.










