Powracający po kontuzji pomocnik Bayernu Monachium nie kryje chęci gry we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów od pierwszych minut. Jak przyznaje reprezentant Holandii, jest już gotowy na występ od początku.
Wrześniowe starcie „Bawarczyków” z Juventusem Turyn na Allianz Arena było ostatnim, w jakim Arjen Robben wystąpił od początku. Zawodnik Oranje musiał wówczas w 45. minucie opuścić murawę z powodu kontuzji kolana. Później zaś skrzydłowego pomocnika czekała jedna poważna oraz trzy krótkie operacje. Teraz, czyli dziesięć tygodni później, Robben chce, by Louis Van Gaal postawił na niego od początku w konfrontacji z Włochami.
– Znowu jestem zdolny i gotowy do gry na pełnych obrotach. Chciałbym już we wtorek móc wyjść z tunelu w roli zawodnika podstawowej jedenastki – powiedział w niedzielę zawodnik Bayernu.
Holender miał już w piątkowym starciu przeciwko Borussii Moenchengladbach wystąpić od początku. Na boisku zawitał natomiast w ostatnich 30 minutach i od razu pokazał się z dobrej strony. Po jednym z jego rajdów gracz przyjezdnych dopuścił się przewinienia, którego na gola z rzutu wolnego zamienił wtedy Holger Badstuber.








