Arjen Robben wraca po kontuzji pachwiny. Holender przyznaje jednak, że powrót do optymalnej formy może mu zająć trochę czasu.
Bóle w pachwinie Robben odczuwał już od dawna. Przed meczem z Borussią Holender wrócił do normalnych treningów, jednak już na jednych z pierwszych zajęć doznał kolejnego urazu. Ten nie okazał się zbyt poważny i zawodnik Bayernu pojedynek z mistrzami Niemiec rozpoczął w wyjściowym składzie. Potem zagrał jeszcze w spotkaniu Ligi Mistrzów przeciwko Villarrealowi, ale w żadnym z tych meczów nie był szczególnie wyróżniającą się postacią. Zdaniem samego Robbena powrót do optymalnej dyspozycji może mu zająć kilka tygodni.
– Od początku sezonu odczuwałem ból. To była bardzo skomplikowana i chyba najgorsza kontuzja, jaką odniosłem w swojej karierze. Powrót do dobrej formy może mi zająć trochę czasu. Muszę ustabilizować swoją dyspozycję, a jedynym sposobem, który może mi w tym pomóc, jest gra – mówi wicemistrz świata z 2010 roku.









