Arjen Robben pragnie odzyskać swoją formę sprzed kontuzji. Holender chciałby pozostać w Bayernie Monachium na dłużej i wierzy, że powrót do dobrej dyspozycji umożliwi mu przedłużenie kontraktu.
27-latek powiedział ostatnio, że jest na dobrej drodze, by wrócić do pełni zdrowia. Robben wyraził też nadzieję na przedłużenie kontraktu, który wygasa po następnym sezonie.
– Dla mnie przedłużenie kontraktu może zostać osiągnięte jedynie przez dwie rzeczy: powrót do dobrej kondycji fizycznej oraz regularne występy – powiedział Robben. – Mój obecny kontrakt wygasa w 2013 roku, ale chętnie zostanę tu dłużej. Czuję się tu świetnie.

Kariera Robbena to oprócz pięknych bramek i niesamowitych rajdów także regularne wizyty w gabinetach lekarskich. Holender mówi, że przez to mentalnie czuł się ciągle zagrożony na boisku. Cierpiała jego psychika, mimo że od strony fizycznej czuł się dobrze.
– Przez trzy miesiące od startu sezonu czułem ból. Ta stała niepewność doprowadzała mnie do szaleństwa – dodał skrzydłowy. – Każdego dnia musiałem czekać i patrzeć, czy jest jakiś progres. Zrobiłem wszystko, by być zdrowy tylko po to, żeby dwa dni później zauważyć, że wciąż nie jest dobrze. To było frustrujące.
Jednak przyszłość Robbena wygląda całkiem dobrze. W sobotnim spotkaniu 15. kolejki Bundesligi Bayern Monachium grał z Werderem Brema. Holender pojawił się na placu gry w drugiej połowie i zdobył dwa gole z rzutów karnych. Według Robbena gra jego zespołu mocno się poprawiła w porównaniu do zeszłorocznych rozgrywek.
– Drużyna jest dobrze zorganizowana, a nasz bilans jest teraz znacznie lepszy niż przed rokiem. Możemy teraz grać z mniejszą intensywnością, nie tracąc goli, bo dzięki Manuelowi Neurowi mamy bramkarza światowej klasy – zakończył Robben.
Po wygranej nad Werderem Brema Bayern wyprzedza o jeden punkt Borussię Dortmund i zajmuje fotel lidera.









