Obrońca Manchesteru United, Rio Ferdinand, nie zostanie ukarany przez UEFA za sarkastyczne oklaskiwanie decyzji sędziego Cuneyta Cakira podczas spotkania z Realem Madryt. Przypomnijmy, że Turek pokazał czerwony kartonik Naniemu, co w dużej mierze zaważyło na dalszym przebiegu meczu.
Manchester uległ w ten wtorek „Królewskim” 1:2 na własnym stadionie i musiał się pożegnać z awansem do 1/4 finału Ligi Mistrzów. Kontrowersyjna decyzja tureckiego sędziego wywołała duże zamieszanie w czasie spotkania i już po jego zakończeniu. Po otrzymaniu raportu od tureckiego sędziego UEFA zadecydowała jednak, że nie podejmie żadnego postępowania przeciwko Rio Ferdinandowi.
– W związku z informacjami uzyskanymi od arbitra zadecydowaliśmy, że nie podejmiemy żadnego postępowania oprócz standardowej procedury związanej z czerwoną kartką Naniego i pomeczowych obowiązków medialnych, które nie zostały wypełnione – poinformował rzecznik UEFA.
W 2005 roku Wayne Ronney dostał czerwony kartonik za sarkastyczne oklaskiwanie decyzji sędziego Kima Miltona Nielsena. Do zajścia doszło w trakcie zremisowanego 1:1 spotkania z Villarrealem. Ferdinand uniknie jednak jakichkolwiek konsekwencji.
Kłopoty może mieć jednak sam sir Alex Ferguson, który nie pojawił się na pomeczowej konferencji prasowej. UEFA zapowiedziała już podjęcie stosownych kroków w tej sprawie.
– Szkoleniowcy obu zespołów są zobowiązani do pojawienia się na konferencji prasowej – podkreślała UEFA.










