Obrońca Manchesteru United wyznał, że nigdy nie zdecyduje się z własnej woli zrezygnować z gry dla reprezentacji. Rio Ferdinand niedawno powrócił do kadry Fabio Capello po kontuzji.
Pośród angielskich piłkarzy znalazło się już kilku, którzy zrezygnowali z kariery międzynarodowej. Takie plany nie dotyczą jednak Rio Ferdinanda, który pomimo niedawnego powrotu po kontuzji, nie ma zamiaru rezygnować z gry dla reprezentacji „Synów Albionu”.
W obecnym sezonie stoper Manchesteru United wystąpił zaledwie w jednym meczu, a w ostatniej kampanii zaliczył tylko 12 spotkań. Rio Ferdinand w ciągu dwóch ostatnich sezonów często zmagał się z uciążliwymi kontuzjami, ale gdy tylko zdołał je wyleczyć, z miejsca stał się graczem pierwszej jedenastki. Fabio Capello ufa stoperowi „Czerwonych Diabłów” na tyle, że przywrócił mu kapitańską opaskę.
– Nie można zrezygnować z gry dla Anglii. Ja nie mogę. Rozumiem decyzję innych, ale osobiście uwielbiam grać dla Anglii. Gdybym skończył z tymi występami, pozbawiłbym się ogromnej części mojego piłkarskiego życia. Dopóki jestem fizycznie zdolny do gry, nie mam zamiaru tego rozważać – powiedział Ferdinand.










