Obrońca Manchesteru United Rio Ferdinand wypowiedział się na temat swojej niechęci przejęcia opaski kapitana reprezentacji Anglii.
Ferdinand, który swego czasu był już kapitanem angielskiej kadry, niezbyt miło wspomina tamten epizod. Dlatego zdecydowanie zaprzecza, jakoby to on miał przejąć schedę po Johnie Terrym, mimo że to właśnie on był jednym z głównych kandydatów. Pozostali faworyci mediów to Ashley Cole, Joe Hart i Steven Gerrard.
33-letni środkowy obrońca Manchesteru United już w 2010 roku przejął opaskę kapitańską od Terry’ego, gdy ten miał kłopoty rodzinne. Po całym pamiętnym incydencie z Wayne’em Bridge’em została mu ona jednak przywrócona przez Capello. Tym razem o zabraniu opaski zadecydowała angielska federacja. Nic dziwnego, że jako pierwszy pewniakiem do przejęcia roli lidera kadry został Rio.
– Nie chcę być kapitanem reprezentacji po ostatnim epizodzie. Chcę skupić się na grze dla United i jeśli zostanę powołany, wówczas będę zaszczycony – takie słowa napisał na swoim profilu na Twitterze sam zainteresowany. Wygląda więc na to, że Fabio Capello będzie musiał znaleźć innego odpowiedzialnego kandydata.









