Wszystko wskazuje na to, że jeżeli Franck Ribery opuści Bayern Monachium, to tylko na rzecz Realu Madryt.
Po zakupie Kaki oraz Cristiano Ronaldo, Florentino Peraz obrał sobie za cel właśnie francuskiego pomocnika. Transfer gwiazdy niemieckiego zespoły ma być „hat-trickiem” ustrzelonym przez prezesa „Królewskich”. Nie ulega wątpliwości, że zakontraktowanie trzech tak wielkich zawodników jeszcze przed rozpoczęciem okna transferowego to nie lada wyczyn.
Klub z Santiago Bernabeu ma w rękawie asa, dzięki któremu Ribery wybierze właśnie Madryt, odrzucając oferty takich klubów, jak Barcelona czy Manchester United. Mowa tu oczywiście o Zinedinie Zidanie, który robi wszystko, aby przekonać Francka do przenosin do Madrytu.
Jedynym problem przy transferze Francuza jest stanowisko jego zespołu – Bayernu Monachium. Niemcy żądają za swojego piłkarza sumy podobnej do tej, którą Real przeznaczył na Cristiano Ronaldo. „Królewscy” z kolei ani myślą o wydaniu na Riberego kwoty większej niż 50 milionów, tym bardziej, że w równocześnie negocjują transfer Davida Villi.
Jak widać, im bliżej okna transferowego, tym więcej spekulacji w prasie. Niedawno opublikowana przez dziennik „Marca” jedenastka Florentino Pereza zaczyna powoli nabierać kształtów. Do jej wypełnienia potrzeba jednak jeszcze wiele pracy i transferów zawodników takich jak: Raul Albiol, David Silva, Xabi Alonso, David Villa czy właśnie Franck Ribery.








