Franck Ribery dał jasno do zrozumienia szefostwu Bayernu, że na razie nie zamierza rozpoczynać negocjacji w sprawie kontraktu, tylko skupić się na grze dla bawarskiego klubu.
Franck Ribery jest chyba najbardziej pożądanym pomocnikiem w Europie. Chce go Real Madryt, FC Barcelona, pojawiają się również pogłoski o zainteresowaniu ze strony Chelsea Londyn i Manchesteru United. Nic więc dziwnego, że Bayern Monachium zrobi wszystko, by jak najdłużej zatrzymać u siebie francuskiego pomocnika. Francuzowi kontrakt z „Bawarczykami” kończy się w czerwcu 2011 roku, ale niemiecki klub zamierza jak najszybciej podjąć z nimi rozmowy na temat nowej umowy.
Jednak były gwiazdor Olympique Marsylia nie zamierza podejmować tematu nowego kontraktu i chce się skupić na grze dla monachijskiego klubu.
– Rozmawiałem z Franckiem w sobotę i powiedział mi, że chce się teraz skoncentrować na grze w piłkę – powiedział dyrektor sportowy Bayernu Monachium, Christian Nerlinger, i dodał: – W pełni go rozumiem i jesteśmy w stanie zaczekać z propozycją nowego kontraktu do końca sezonu.








