Franck Ribery świetnie czuje się w Monachium i nie wyklucza, że to właśnie w miejscowym Bayernie zakończy swoją karierę. Skrzydłowy ma za sobą świetną rundę i optymistycznie patrzy w przyszłość. Jego marzeniem jest wygranie tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, której finał odbędzie się na Allianz Arenie.
Franck Ribery, któremu cztery miesiące temu urodził się syn Haif, powiedział w wywiadzie dla „Bilda”, że jego rodzina zadomowiła się w Bawarii do tego stopnia, iż planuje zostać tu na stałe. – Dla mnie Monachium to coś więcej niż tylko drugi dom – wyjawił Francuz. – Wyobrażam sobie życie tutaj na zawsze. Kto wie, może mógłbym zostać wiceprezesem Uli Hoenessa!
Ribery ma za sobą świetną rundę jesienną w Bundeslidze, w której zagrał we wszystkich 17 spotkaniach, zdobył osiem bramek i przy takiej samej liczbie goli asystował. Zakończyły się też problemy pomocnika z kontuzjami, co pozwala mu optymistycznie patrzeć na rundę rewanżową. Wysoka forma piłkarza sprawiła, że Ribery stał się jednym z kandydatów do tytułu Piłkarza Roku w Niemczech. Sam zainteresowany mówi jednak, że priorytetem jest zdobywanie trofeów z Bayernem, a na pierwszym miejscu jest Liga Mistrzów.
– Chcę grać tak dobrze jak podczas ostatnich pięciu miesięcy i wtedy zyskać szansę otrzymania po raz kolejny tytułu Piłkarza Roku w Niemczech, tak jak podczas mojego pierwszego sezonu – powiedział Ribery. – Jednak ważniejsze jest dla mnie zdobywanie tytułów z Bayernem. Najbardziej pragnę zagrać w finale Ligi Mistrzów. Moim marzeniem jest pokazać Hoenessowi 19 maja trofeum.
Ribery poruszył także temat szans Francji podczas nadchodzącego Euro 2012. Skrzydłowy podkreślił, że faworytami będą Niemcy i Hiszpania, ale wierzy w swoją ekipę, która musi zmazać plamę po niepowodzeniu na mundialu w 2010 roku. – Niemcy i Hiszpania to wielcy faworyci. Musimy przetrwać pierwszą rundę. Presja, by zadośćuczynić nasz ostatni występ na mistrzostwach świata, jest ogromna. Nie chcę, żeby wzrosła – wyjaśnił 28-latek.
Po rundzie jesiennej Bayern Monachium zajmuje pierwsze miejsce w tabeli Bundesligi i ma trzy punkty przewagi nad kolejnymi w tabeli Borussią Dortmund oraz Schalke Gelsenkirchen. Do gry „Bawarczycy” powrócą 20 stycznia, ich rywalem będzie rewelacja rozgrywek, Borussia M’Gladbach.








