Rezerwowy Real gromi Auxerre


Zmagania ostatniej kolejki Ligi Mistrzów w grupie G były rozstrzygnięte. Sprawa awansu do 1/8 jasna była już dwa tygodnie temu. Walka toczyła się o miejsce w Lidze Europy.


Udostępnij na Udostępnij na

Real punktuje

Podobnie jak dzień wcześniej Barcelona, tak i podopieczni Jose Mourinho na ostatnie starcie w fazie grupowej Ligi Mistrzów wyszli w mocno rezerwowym składzie. Swoją szansę dostali przede wszystkim wychowankowie grający na co dzień w ekipie rezerw „Królewskich”. Portugalski szkoleniowiec, jak obiecał, tak też uczynił – między słupkami stanął bowiem Jerzy Dudek. Tak rezerwowy Real dawno już nie grał, co stwarzało okazję dla ekipy Auxerre na zwycięstwo i udział w Lidze Europy.

Cristiano Ronaldo jak zawsze imponował
Cristiano Ronaldo jak zawsze imponował (fot. marca.com)

Od początku spotkania to „Galaktyczni” narzucili jednak swój styl gry. Ku zaskoczeniu, Francuzi prezentowali futbol bojaźliwy i mało nastawiony na ofensywę. Jedynym argumentem przemawiającym za zespołem Dariusza Dudki był fakt nieprzegrania ostatnich czterech wyjazdowych starć. Z Realem mógł liczyć na przedłużenie tej passy? Raczej nie.

Już w 12. minucie wszakże do siatki rywala trafił Benzema. Na boisku od początku przebywał również Cristiano Ronaldo, który w tej sytuacji asystował. Obiecujący początek szybko jednak przekształcił się w spokojne i nieporywające spotkanie. Real do przerwy kontrolował sytuacje, a popis umiejętności zaprezentował po wyjściu z szatni.

Dzień konia miał tego dnia duet Cristiano Ronaldo – Karim Benzema. Tym razem po podaniu Marcelo na 2:0 podwyższył Portugalczyk. Reprezentant Francji chciał jednak pokazać trenerowi Mourinho, że zasługuje na częste występy w wyjściowej jedenastce i tego wieczoru kilkakrotnie jeszcze dał się we znaki gościom. Najpierw w 72. minucie, kiedy sfinalizował składną akcję zespołu (znowu asystował Ronaldo), później zaś tuż przed końcem, ustalając rezultat na 4:0. Dzięki triumfowi Real Madryt zakończył zmagania grupowe z największą liczbą punktów spośród uczestników tej edycji Ligi Mistrzów.

Pobudka Ajaksu

Na San Siro pewny awansu zespół AC Milan podejmował Ajax Amsterdam. Gospodarze tej rywalizacji mogli spokojnie myśleć o wydarzeniach meczowych, gdyż żaden rezultat nie był w stanie zmienić ich sytuacji w grupie. I tak też wszystko wyglądało na boisku. W pierwszej części spotkania niewiele się działo, a znudzonych kibiców na przerwę zaprosił gwizdek Clausa Bo Larsena.

Ciekawiej było dopiero w drugiej odsłonie. Niestety, dla kibiców „Rossonerich” warunki gry dyktowali głównie goście. Swoją przewagę udokumentowali niespełna kwadrans po wznowieniu. Po świetnej akcji na listę strzelców wpisał się Demy de Zeeuw. Nie minęło dziesięć minut, a na tablicy widniał wynik 0:2. Tym razem Amelię pokonał Alderweireld. Mimo kilku okazji w odpowiedzi piłkarzy ze stolicy mody, ostatecznie to będący ostatnio w słabej dyspozycji Ajax Amsterdam zgarnął pełną pulę. Czy będzie to przebudzenie holenderskiego zespołu?

Komentarze
~Marcin77 (gość) - 15 lat temu

Madrid Madrid Ariva Madrid!!!Brawo"KRÓLEWSCY"8)

~LM:-) (gość) - 15 lat temu

Jaja sobie robicie. Barcelona wystawiła rezerwy na
każda pozycję a real 3-4 piłkarzy podmienił
tylko. Nie pisać bzdur i nie porównywać obu
rezerwowych składów, chyba że ronaldo który grał
od początku jest rezerwowym tak samo jak m.in.
Carvalho czy Marcelo

~R4V (gość) - 15 lat temu

Dudek, Arbeloa, Albiol, Granero, Diarra, Pedro León,
Benzema, Adán, Garay, Sarabia to są zmiennicy,
kibicu Farsy...

~Damianeiro (gość) - 15 lat temu

Bravo Benzema! Dudek wracaj szybko! :D Hala Madrid!

Najnowsze