Górnik, Piast i Śląsk – te drużyny wygrały swoje wtorkowe mecze w Pucharze Polski i to one meldują się w kolejnej fazie tych rozgrywek. Tworzyły sobie akcje, marnowały je jedna za drugą, miały w niektórych trochę szczęścia, czy to w defensywie, czy w ofensywie, wiemy jedno… żadna z nich nie przekonała.
Oczywiście, zdarzają się słabsze mecze, ale powiedzmy sobie szczerze, czy można sobie pozwolić na jakąkolwiek wymianę ciosów (nie mówiąc już o straconych golach) z outsiderem II ligi (3 klasa rozgrywkowa, ostatnie miejsce w tabeli) – Wisłą Puławy.
Czy jak Śląsk ze spadkowiczem T-Mobile Ekstraklasy, który rozsypał się po degradacji, bazuje na młodzikach i tonie w długach?! Trochę bardziej usprawiedliwieni byli piłkarze Górnika Zabrze, ponieważ grali z drużyną z ekstraklasy… co z tego, jak powoli Korona szykuje się do spadku.
***
Nawiązując do tytułu, mecz pomiędzy Górnikiem Zabrze a Koroną Kielce wygrali rezerwowi. Górnik był zdecydowanym faworytem tego spotkania, patrząc na tabelę dzieli te dwie drużyny 12 pozycji! Pierwsza połowa wiała nudą, przebłyski mieli Siergiej Chiżniczenko, który wyszedł sam na sam z bramkarzem Górnika, lecz został złapany na spalonym. Nuda trwała do pewnego momentu, kiedy to w 35. minucie akcję meczu przeprowadził Dawid Plizga. Przyjął piłkę w okolicy środka boiska i ruszył w stronę bramki Korony. Mijając obrońców, tuż za linią pola karnego uderzył na bramkę strzeżoną przez Vytautasa Cerniauskasa, trafiając w samo okienko.
Tuż po zmianie stron przyszła odpowiedź „złocisto-krwistych”. Szybką wymianę piłki przeprowadzili Sobolewski z Marcoviciem, ten pierwszy popędził prawym skrzydłem i dośrodkował przed pole karne Górnika. Tam powalczył Chiżniczenko, który wpakował piłkę do siatki.
Po 60 minutach ładną akcję przeprowadził Nowak z Kurzawą w drużynie Górnika, lecz ta sytuacja nie przyniosła bramki. Trwała wymiana ciosów, aż do 85. minuty!
Wtedy właśnie Górnik zapewnił sobie awans, kiedy to Wojciech Łuczak technicznym strzałem w okienko pokonał bramkarza rywali.
Korona odpada, Górnik gra dalej. „Górnicy” zagrają z kimś z dwójki: Podbeskidzie B-B – Zawisza Bydgoszcz.
Górnik Zabrze – Korona Kielce 2:1 (1:0)
1:0 – Dawid Plizga 36′
1:1 – Sergiej Chiżniczenko 48′
2:1 – Wojciech Łuczak 85′
Składy:
Górnik: Pavels Steinbors, Dominik Sadzawicki, Ołeksandr Szeweluchin, Maciej Mańka, Rafał Kurzawa, Adam Danch, Dżikamai Gwaze, Maciej Małkowski (69′ Przemysław Oziębała), Dawid Plizga (90+1′ Mateusz Słodowy), Konrad Nowak (74′ Roman Gergel), Wojciech Łuczak.
Korona: Vytautas Cerniauskas, Kamil Kuzera (46′ Kamil Sylwestrzak), Radek Dejmek, Boliguibya Ouattara, Leonardo, Paweł Sobolewski, Kyryło Petrow, Vanja Marković (88′ Przemysław Trytko), Serhii Pyłypczuk, Michał Janota, Sergiej Chiżniczenko.











