Szykuje się rewolucja w polskich rozgrywkach ligowych. Od sezonu 2013/2014 przerwa między kolejnymi rundami i sezonami ma zostać skrócona, utworzone miałyby zostać dwie grupy – mistrzowska i spadkowa – a liczba drużyn występujących w T-Mobile Ekstraklasie zwiększona do 18.

Zmian w systemie ligowym chcą władze PZPN-u oraz Ekstraklasy SA. Zarówno jedni, jak i drudzy twierdzą, że trzy miesiące przerwy to dla zawodowych piłkarzy zdecydowanie za długo, więc obowiązujące do tej pory zasady należy zmienić. Od sezonu 2013/2014 po 30. kolejce liga miałaby zostać podzielona na dwie grupy – mistrzowską i spadkową. W każdej z nich znalazłoby się osiem zespołów, co oznacza dodatkowe 14 spotkań do rozegrania. Taki pomysł podoba się działaczom klubów, którzy (w większości) płacą piłkarzom przez cały rok, a ci pojawiają się na boisku tylko przez osiem miesięcy.
Głośno mówi się także o zwiększeniu liczby drużyn występujących w ekstraklasie. Ta zmiana miałaby wejść w życie w tym samym bądź kolejnym sezonie. O ile pierwsza idea spotkała się z ogólną akceptacją i jej wejście w życie jest niemal przesądzone, o tyle druga ma tylu samo zwolenników co przeciwników. Kluby zrzeszone w Ekstraklasie SA nie palą się do powiększenia ligi, a zainteresowani przeforsowaniem pomysłu są zwłaszcza działacze PZPN-u, którzy wierzą, że większa liczba drużyn to więcej okazji do reklamowania się dla potencjalnych sponsorów.











