Marco Reus z Borussii Mönchengladbach rozegrał w piątek świetne spotkanie – do tego stopnia, że dział Bundesligi iGol.pl wybrał go piłkarzem kolejki. Na utalentowanego piłkarza zwróciły również uwagę duże europejskie kluby.
Talent Marco Reusa od dawna jest znany w całych Niemczech i wśród fanów Bundesligi. Piłkarza cały czas obserwują kluby liczące się na arenie międzynarodowej, a fakt, że wciąż gra on w Borussii M’Gladbach wiąże się głównie z jego młodym wiekiem i uniknięciem spadku z 1. ligi niemieckiej po zeszłym sezonie. Reusa dostrzegł również selekcjoner reprezentacji Niemiec, Joachim Löw, który kilkakrotnie powoływał go do kadry. W debiucie w barwach narodowych cały czas przeszkadzały jednak piłkarzowi pechowe kontuzje.
22-letni Reus naprawdę zabłysnął właśnie w 3. kolejce Bundesligi, kiedy jego Borussia mierzyła się z VfL Wolfsburg. Już w 13. minucie klub z Mönchengladbach przegrywał po golu Makoto Hasebe. Nie trwało to jednak długo – po kilkudziesięciu sekundach do siatki trafił właśnie Reus, który znalazł się w idealnej pozycji, by dobić piłkę do pustej bramki. Po kwadransie szybki pomocnik wywalczył również rzut karny, dzięki któremu Borussia wyszła na prowadzenie. Jeszcze przed przerwą padła bramka na 3:1 dla M’Gladbach, jednak wysokie prowadzenie nie ostudziło zapału drużyny.
Popisy Reusa trwały dalej, piłkarz imponował szybkością, swoimi dryblingami i łatwością gry. W 67. minucie udało mu się zdobyć swoją drugą bramkę, jednocześnie ustalając rezultat spotkania na 4:1. Wtedy pokazał się z dobrej strony, celnie strzelając z woleja. Błyszczał zarówno piłkarską inteligencją i idealnym przeglądem sytuacji, jak i celnością oraz zimną krwią, którą zachowywał pod bramką rywala. Dzięki jego świetnej grze spisywana na straty Borussia na razie lideruje w tabeli 1. Bundesligi.
Od razu po piątkowym występie Reusa pojawiły się plotki o tym, że piłkarzem interesują się duże europejskie kluby. 22-latek wyraził jednak chęć pozostania w obecnym zespole, z którym wiąże go kontrakt do 2015 roku. Jego największym celem jest debiut w reprezentacji Niemiec – jeśli nadal będzie tak grał, mimo sporej konkurencji w kadrze, na pewno wreszcie mu się to uda.








