Jak donoszą australijskie media, reprezentant kraju, 32-letni obrońca rodzimego Queensland Roar, Craig Moore, jest poważnie chory. Diagnoza – rak jąder.
Moore poznał diagnozę w zeszły czwartek. Mimo wszystko pierwsze prognozy są dość optymistyczne – nie jest to złośliwy nowotwór.
Kapitan Queensland Roar musiał zostać usunięty ze składu reprezentacji Australii na rozgrywany w przyszłym tygodniu mecz eliminacji Mistrzostw Świata z Bahrajnem. Zamiast tego już jutro podda się zabiegowi chirurgicznemu w Brisbane.
Co ciekawe, selekcjoner reprezentacji Australii, Pim Verbeek, dopiero niedawno powołał Moore’a do reprezentacji po ośmiomiesięcznej przerwie. Były gracz Glasgow Rangers, Crystal Palace, Borussii Moenchengladbach oraz Newcastle United zagrał w zeszłomiesięcznym meczu towarzyskim z Katarem.
Verbeeka bardzo zaskoczyły wieści o schorzeniu jednego z podopiecznych, jednak pozostaje optymistą. – Tego typu wieści zawsze są szokujące, jednak prognozy lekarskie sprawiają, że schorzenie Craiga nie martwi mnie zbytnio. W imieniu całej reprezentacji życzę mu szybkiego powrotu do pełni sił – mówił w wywiadzie udzielonym jednej z lokalnych gazet.










