Po pysznym śniadaniu w hotelu Hyatt Regency reprezentacja o 9:15 wyleciała z lotniska Okęcie do Turcji. Odbędzie się tam ostatnie w tym roku zgrupowanie, podczas którego Polacy zagrają z Macedonią.

Sezon dla polskich ligowców już się zakończył, ale 18 wybrańców trenera Fornalika się tym nie przejmuje i z uśmiechem na twarzy ruszyło do Turcji. Najbardziej zadowolony jest chyba Jakub Kosecki, który w końcu będzie miał szansę zadebiutować w kadrze. – To dla nas wielkie wyróżnienie i na pewno każdy się cieszy z tego, że będzie mógł się pokazać selekcjonerowi, a także zagrać w koszulce z orzełkiem. Syn wielkiego przed laty piłkarza Romana Koseckiego był najbardziej rozchwytywanym zawodnikiem na Okęciu.
– Miałem już szansę zobaczyć, jak wygląda reprezentacja od środka, ale tuż przed spotkaniami z RPA i Anglią doznałem kontuzji pleców i musiałem opuścić zgrupowanie. Bardzo żałowałem, ponieważ gra w reprezentacji jest moim wielkim marzeniem. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się zadebiutować. Kosecki szansę pokazania się trenerowi będzie miał już dziś, gdyż na wtorek został zaplanowany pierwszy trening. W piątek o godzinie 17:15 odbędzie się z kolei spotkanie z Macedonią na Mardan Stadium.











