Lewandowski i spółka rozpoczęli mundial… No właśnie, jak? Od remisu, zatem wcale nie najgorzej, jak mogli, a wokół kadry rozpętała się taka burza, jakby właśnie zaprzepaścili swoje dalsze szanse. Tak… „Biało-czerwoni” pewnie wrócą niedługo do domów, ale nie oczekujmy cudów. Podejdźmy do tych chłopaków realnie, z rozwagą oceniajmy ich grę i wyniki. Ponura atmosfera i wzajemne przerzucanie się argumentami „z czapy” (które bądź co bądź kontynuuje także trener Michniewicz) nie służą nikomu. Zwłaszcza na turnieju takiej rangi. Polacy mają jeszcze dwa mecze, a nuż się uda, dlatego dopingujmy ich i wspierajmy.
Słabe spotkanie poprzedzające mundial? Brak pomysłu na mecz z Meksykiem? Zła atmosfera wokół kadry? Brak nici porozumienia z dziennikarzami? No tak, spokojnie. To tylko kilka pierwszych dni reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Katarze. Czy w takiej sytuacji może być lepiej? Trudno spodziewać się cudów, przecież nikt nie potrafi zamienić wody w wino.
Całkiem już poważnie należy zadać pytanie, czy jak zawsze przed dużą piłkarską imprezą oczekiwania w Polsce nie były lub nie są na wyrost? Oczywiście, że są. Czy bezbramkowy remis z Meksykiem w pierwszym meczu to jest tak straszny rezultat? Nie jest. Reprezentacja Polski zagrała tak, jak mogła, tak, jak umiała, a jeżeli miałaby więcej szczęścia, to pewnie skończylibyśmy to skromnym 1:0.
Pamiętać należy, że nawet mimo tego, że poszczególni zawodnicy grają w dobrych klubach, to razem już nie stanowią drużyny, przed którą klękają wszyscy inni, a gdy słyszą Lewandowski, to w popłochu uciekają niczym Turcy przed husarią. Nie jesteśmy futbolową potęgą, nie mamy szkolenia na topowym europejskim poziomie, a jedyne, czego nam nie można odmówić, to wybujałych żądań. Tak było zawsze i tak jest też tym razem. Większość sympatyków w naszym kraju żyje wspomnieniami z lat 70. czy 80. i na tym bazuje, ale kompletnie nie zdaje sobie sprawy z rzeczywistości albo udaje, że jej nie dostrzega.
– Czy oczekiwania wobec reprezentacji są wygórowane? Patrząc wyłącznie na nazwiska, jakie mamy w tej kadrze – nie. Wydaje się, że kadrowo od dawna nie było tylu zawodników z dużym potencjałem. Ale jak popatrzymy na wyniki, jakie ta kadra osiągała w ostatnich latach – oczywiście, nie mamy żadnych podstaw, by oczekiwać większych sukcesów – mówi nam redaktor i wydawca serwisu Onet, Patryk Motyka.










