Oprócz czołowych drużyn w Bundeslidze grały dziś zespoły ze środka tabeli. Zarówno w meczu SC Freiburg – Hamburger SV, jak i Fortuna Düsseldorf – 1899 Hoffenheim padły remisy.
Hamburger SV chciał się otrząsnąć po przegranej 0:3 z Bayernem Monachium. W znacznym stopniu przeszkodziła czerwona kartka, którą w 35. minucie otrzymał Paul Scharner. W pierwszej połowie goście jeszcze przeważali, ale w drugiej części spotkania to Freiburg wyraźnie naciskał. Świetnie bronił jednak Adler i ostatecznie HSV wywiozło z Fryburga punkt. Oznacza to, że graczom z Hamburga nieco ucieknie czołówka tabeli.
Fortuna Düsseldorf czeka na pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie. Dziś się to nie udało, ale podopieczni Norberta Meiera przynajmniej przerwali serię czterech porażek z rzędu. Już w 4. minucie do bramki trafił Robbie Kruse po błędzie Wiesego. W 39. minucie wyrównał Joselu. Po przerwie w ciągu czterech minut dwie żółte kartki zobaczył Marvin Compper. Jednak to piłkarze Hoffenheim mieli najlepszą okazję do strzelenia decydującego gola, ale tym razem Joselu się pomylił. Remis powoduje, że obie drużyny nadal dzieli tylko punkt w ligowej tabeli.








