Remis w derbach Londynu


Tottenham Hotspur zremisował na własnym boisku z Chelsea Londyn 1:1. Prowadzenie gospodarzom dał w 15. minucie spotkania Roman Pawliuczenko, a do wyrównania 20 minut przed końcem meczu doprowadził Didier Drogba. Mógł on zapewnić swojej drużynie zwycięstwo, ale w doliczonym czasie gry zmarnował rzut karny.


Udostępnij na Udostępnij na

„The Blues” pierwszą szansę do wyjścia na prowadzenie stworzyli już dwie minuty po pierwszym gwizdku sędziego, kiedy strzał Nicolasa Anelki wylądował obok słupka. Kilka minut później dwukrotnie z dystansu uderzył Michael Essien, lecz oba te strzały pewnie odbił Heurelho Gomes. Niecelne uderzenie z rzutu wolnego oddał z kolei Branislav Ivanović. Tottenham odpowiedział z kolei strzałem Garetha Bale’a, który również nie trafił w światło bramki. Pod koniec pierwszego kwadransa gry gospodarze wyszli jednak na prowadzenie. Akcję lewym skrzydłem przeprowadził Jermain Defoe, podał do Romana Pawliuczenki, który strzałem z pierwszej piłki nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję.

W 25. minucie meczu do wyrównania mógł doprowadzić Salomon Kalou, lecz jego uderzenie obronił bramkarz Tottenhamu. Dobrą okazję zmarnował także Pawliuczenko, który uderzył niecelnie po dośrodkowaniu Bale’a z rzutu wolnego. Osiem minut przed końcem pierwszej części spotkania dwukrotnie głową uderzał Kalou, ale żaden z tych strzałów nie znalazł drogi do bramki przeciwnika. Już w doliczonym czasie gry Essien zablokował strzał Pawliuczenki i pierwsza połowa zakończyła się przy jednobramkowym prowadzeniu Tottenhamu,

Dwie minuty po wznowieniu gry Carlo Ancelotti zdecydował się na dokonanie pierwszej roszady w składzie swojego zespołu. Roszady, która w dalszych fragmentach meczu okazała się bardzo istotna. Z murawy zszedł John Obi Mikel, pojawił się na niej natomiast Didier Drogba. Chwilę po tej zmianie strzał ze skraju pola karnego oddał Defoe, ale nie był to strzał lecący w światło bramki. Równie niecelnie uderzył również Luka Modrić. Chelsea odpowiedziała strzałem Drogby, którego uderzenie sparował Gomes.

Pod koniec pierwszego kwadransa gry na dokonanie pierwszej zmiany zdecydował się także szkoleniowiec Tottenhamu. Peter Crouch pojawił się na murawie zamiast nieskutecznego w dzisiejszym spotkaniu Defoe. Minutę po tej zmianie z dystansu uderzył Gareth Bale, on jednak także nie mógł wstrzelić się w tym meczu i po raz kolejny spudłował. Szczęścia próbował także Essien, lecz tym razem strzał reprezentanta Ghany zablokował Sebastien Bassong. W 70. minucie meczu do wyrównania doprowadził Didier Drogba. Nie najlepiej w tej sytuacji zachował się bramkarz gospodarzy, piłka po strzale gracza Chelsea odbiła się bowiem od jego klatki piersiowej i wpadła do siatki.

Goście próbowali pójść za ciosem. Chwilę po trafieniu Drogby z dystansu strzelał Anelka, lecz tym razem Gomes zachował się dużo lepiej. Później nastąpiła seria rzutów rożnych dla „The Blues”, z których nie wynikło jednak nic ciekawego. Dziewięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry po raz kolejny próbował Essien, lecz i tym razem nie trafił w światło bramki. Już w doliczonym czasie gry Gomes sfaulował w polu karnym Ramiresa i sędzia podyktował rzut karny. Do wykonywania „jedenastki” podszedł Drogba. Rzutu karnego jednak nie wykorzystał, za wcześniejsze pomyłki zrehabilitował się bowiem Gomes, broniąc strzał zawodnika Chelsea. Chwilę później reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej wyładował swoją frustrację na Alanie Huttonie, jednak sędzia nie zdecydował się na wyrzucenie go z boiska i skończyło się tylko na żółtej kartce. Tottenham zremisował więc w meczu z Chelsea 1:1. Dla podopiecznych Carlo Ancelottiego jest to już czwarty z rzędu mecz bez zwycięstwa w Premiership.

Najnowsze