W pierwszym starciu szóstej kolejki Bundesligi drużyna 1. FC Köln gościła na swoim stadionie ekipę 1899 Hoffenheim. Zespół przyjezdnych był prawdziwą rewelacją początku obecnego sezonu, lecz wygląda na to, że powoli traci tempo z pierwszych kolejek. W środku tygodnia przegrał bowiem z Bayernem, dziś natomiast zaledwie zremisował z Kolonią
Spotkanie rozpoczęło się dość niespodziewanie, bo od kilku groźnych ataków FC Köln. Gospodarze nie zamierzali poprzestawać na straszeniu, czego dowodem była 17. minuta meczu, kiedy to Lukas Podolski silnym strzałem z ostrego kąta zapewnił kolończykom prowadzenie.
Od momentu strzelenia bramki gra beniaminka nabrała jeszcze większego rozmachu. Piłkarze Köln, stosując wysoki pressing, nie dawali rozwinąć skrzydeł ekipie Hoffenheim. Pierwsze 45 minut gry zakończyło się rezultatem 1:0.
O ile w pierwszej połowie znacznie lepiej prezentowała się drużyna FC Köln, o tyle od początku drugiej części gry zarysowała się istotna przewaga zespołu gości. W minucie 54. strzałem z narożnika pola karnego napastnik „Wieśniaków” – Demba Ba – doprowadził do wyrównania.
Mimo kilku podbramkowych akcji z obu stron, do końca tego starcia nie padł już ani jeden gol, a sam mecz zakończył się podziałem punktów. Warto odnotować, że było to pierwsze pełne spotkanie reprezentanta Polski Adama Matuszczyka w obecnych rozgrywkach. Polski pomocnik, notując kilka odbiorów oraz biorąc czynny udział w akcjach ofensywnych swego zespołu, zaliczył bardzo solidny mecz.








