W sobotę 16 kwietnia piłkarze Siarki Tarnobrzeg pokonali na własnym stadionie 1:0 drużynę Polonii Przemyśl. Jedyną bramkę w tym meczu strzelił w 49. minucie Jakub Kwieciński.

Goście od 60. minuty grali w 10, po tym jak czerwoną kartkę za brutalny faul na strzelcu bramki otrzymał Wasyl Wasiliw.
Było to już 9. zwycięstwo Siarki przed własną publicznością w tym sezonie. Dla gości była to natomiast siódma wyjazdowa porażka.
– Wymagam dużo od siebie i od piłkarzy, dlatego dziś mogę być zadowolony chyba tylko z trzech punktów. Wygraliśmy i to cieszy, ale mogliśmy zgrać lepiej. Piłkarze powinni więcej biegać, walczyć i częściej próbować wychodzić na pozycje – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Siarki Adam Mażysz.
– Przed meczem miałem problemy kadrowe, bo za żółte kartki pauzowało dwóch podstawowych zawodników. Chcieliśmy strzelić bramkę, niestety nie udało się, chociaż mieliśmy dwie sytuacje z szesnastu metrów, po których mógł paść gol. Na początku drugiej połowy straciliśmy gola, a niedługo później zawodnika. Woli walki moim zawodnikom nie mogę odmówić, ale chyba zabrakło trochę umiejętności – mówił trener Polonii Przemyśl Krzysztof Stefanowski.
Po 20 kolejkach rozgrywek grupy lubelsko-podkarpackiej III ligi Siarkowcy zajmują 3. pozycję w tabeli z dorobkiem 38 punktów. Polonia Przemyśl jest 12., a jej piłkarze do tej pory zdobyli 22 punkty.
Drużyna Siarki wybiegła na boisko w następującym składzie:
Siarka Tarnobrzeg: Ćwiczak – Bażant, Łukawski, Jakubiec, Beszczyński – Kuranty, Hynowski, Madeja – Kwieciński, Walat, Mazurkiewicz
Więcej materiałów na http://www.nadwisla24.pl











