Runda jesienna w wykonaniu piłkarzy poznańskiego Lecha wyglądała obiecująco i zakończyła się drugim miejscem w tabeli. O sytuacji „Kolejorza” przed wiosennymi zmaganiami rozmawialiśmy z Piotrem Reissem.
Jak w kilku słowach oceniłby Pan rundę jesienną w wykonaniu Lecha?
Myślę, że bardzo dobrze. Latem zespół przeszedł gruntowną przebudowę, odeszło kilku zawodników z podstawowego składu, a między innymi ze względu na finansowy kryzys, który dopadł polską piłkę, postawiono na młodzież. Zważywszy na to, że zespół jest w przebudowie, wynik, który osiągnęliśmy, można uznać za bardzo dobry, a wiosną mamy nadzieję podtrzymać tę passę. Został nam jeszcze tydzień okresu przygotowawczego i mam nadzieję, że wszystko jest pod kontrolą. Wyniki meczów sparingowych nie napawały może optymizmem, ale mieliśmy w nich inne zadania, wykonywaliśmy założenia taktyczne, które mają przynieść efekty na wiosnę. Na wyniki przyjdzie jeszcze czas.
Rundę jesienną można uznać za dobrą, jednak zdarzyły się dwie poważniejsze wpadki: porażki u siebie w meczach z Legią i ze Śląskiem.

Legia i Śląsk to mocne zespoły, a w Poznaniu wyjątkowo dobrze zagrali wrocławianie, którzy rozegrali chyba swój najlepszy mecz w rundzie. Mecz z Legią ułożył nam się źle. Szybko straciliśmy bramki i mimo że nie byliśmy zespołem gorszym, przegraliśmy to spotkanie. Wygrywa ten, kto zdobywa gole, a my kilka dogodnych sytuacji zaprzepaściliśmy. Cały czas piłka jest jednak w grze, mamy drugie miejsce w tabeli i cztery punkty straty do lidera, a w rundzie wiosennej postaramy się tę stratę zniwelować.
Kasper Hämäläinen – jaki to zawodnik? Czy będzie prawdziwym wzmocnieniem Lecha?
Mam nadzieję, że tak. Kasper ma 30 występów w reprezentacji, nie może być więc zawodnikiem z przypadku. Prezentuje on niemałe umiejętności, dlatego mam nadzieję, że dobrze wkomponuje się w zespół. W drużynę zaaklimatyzował się bardzo dobrze, dlatego liczę, że będzie mocnym punktem naszego zespołu.
Dorosły kontrakt z Lechem podpisał w ostatnich dniach Karol Linetty. Jak Pan widzi jego przyszłość?
Wokół niego było w ostatnim czasie dużo zamieszania. Na pewno jest to chłopak młody, który ma niemałe umiejętności, natomiast dopiero wchodzi on w seniorską piłkę i musimy mu dać troszkę czasu na rozwój. W młodzieżowych drużynach spisywał się bardzo dobrze, a my, jako bardziej doświadczeni zawodnicy, postaramy się stworzyć mu jak najlepsze warunki do rozwoju, tak aby w przyszłości mógł stać się silnym punktem naszego zespołu.
Czy widziałby Pan w klubie Łukasza Teodorczyka?
Każdy zawodnik, który prezentuje niemałe umiejętności, byłby wzmocnieniem naszej drużyny. Teodorczyk byłby więc u nas mile widziany, a my postaralibyśmy się pomóc mu w jak najlepszej aklimatyzacji. Nie jestem jednak osobą, która może stwierdzić, czy Łukasz dołączy do Lecha. Czas pokaże, jak będzie, naszemu zespołowi potrzebni są zawodnicy, którzy będą stanowić o jego sile.











