Roman Pawliuczenko w wielkim stylu powrócił do składu Tottenhamu Hotspur. Rosjanin pojawił się na boisku w 73. minucie niedzielnego meczu przeciwko Wigan i dwukrotnie pokonał golkipera rywali. Menedżer „Kogutów”, Harry Redknapp, nie szczędzi miłych słów swojemu podopiecznemu.
W wywiadzie dla BBC Sport szkoleniowiec Tottenhamu powiedział, że rosyjski napastnik wreszcie zagrał na miarę swoich możliwości. – Zawsze wierzyłem w Pawliuczenkę, ponieważ jest to gracz światowego formatu. Roman wziął się do pracy i widzieliśmy na boisku tego efekty. Jestem pewien, że nie raz nas jeszcze w tym sezonie zaskoczy – stwierdził Redknapp.
Tym samym niemal przesądzone jest, że Pawliuczenko nie opuści w najbliższym czasie klubu z White Hart Lane. Spekulowano powrót byłego piłkarza Spartaka Moskwa do ojczyzny. W kolejce po 28-letniego zawodnika ustawiły się Lokomotiw Moskwa i Zenit Sankt Petersburg.










