Andy Carroll, napastnik Newcastle United łączony w ostatnich dniach z przejściem do Tottenhamu, pozostanie w planach transferowych „Kogutów”. Według menedżera londyńskiego klubu, Harry’ego Redknappa, dobrze byłoby jednak, gdyby angielski napastnik pozostał graczem „Srok”.
Zamknięta kadra klubowa
Trener Tottenhamu jest zadowolony ze składu, jaki ma do dyspozycji. Jego drużyna zajmuje wysokie, piąte miejsce w tabeli Premiership, udanie gra również w Lidze Mistrzów. Dokonywanie transferu w takim momencie mogłoby stworzyć niekorzystną sytuację w drużynie.

Redknapp zdaje sobie jednak sprawę z talentu, jakim dysponuje Carroll. Młody Anglik zdobył w tym sezonie dziesięć bramek w lidze i zadebiutował w reprezentacji narodowej. Do tego jest rzadkim przypadkiem typowego środkowego napastnika, bardzo cenionego na Wyspach Brytyjskich.
– Gdyby jego sprowadzenie było kiedyś możliwe, to na pewno będziemy zainteresowani. W tej chwili nie mamy jednak takiego celu – stwierdził Redknapp.
Następca Capello?
Brytyjskie media lansują trenera Tottenhamu na następcę Fabio Capello na stanowisku selekcjonera reprezentacji narodowej Anglii. Redknapp pozostaje zdystansowany wobec plotek, które jednak uważa za spore wyróżnienie jego osoby.
– Nie myślę o tym w ogóle. Capello odejdzie po Euro 2012, a to jeszcze sporo czasu. Anglikowi szczególnie trudno byłoby odmówić takiej propozycji pracy, ale ja nie wiem, jak bym postąpił – odpowiedział na pytania prasy boss „Kogutów”.










