Trener Tottenhamu Hotspur, Harry Redknapp, przyznał, iż obawia się o to, że „Koguty” nie będą w stanie pozwolić sobie na zakontraktowanie Emmanuela Adebayora, który przebywa na White Hart Lane na zasadzie wypożyczenia.
Reprezentant Togo zdobył w tym sezonie Premier League 17 bramek, co znacząco wpłynęło na zajęcie przez Tottenham czwartego miejsca, które gwarantuje mu grę w kwalifikacjach do przyszłorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów.
Harry Redknapp od zawsze uważał Adebayora za świetnego zawodnika, który jest „Kogutom” niezmiernie potrzebny. Informował o tym samego prezesa klubu, Daniela Levy’ego. Może się jednak okazać, że napastnik będzie musiał wrócić do Manchesteru City. Wszystko to wina oczywiście pieniędzy. Tottenham może nie sprostać wysokim wymaganiom zarobkowym Togijczyka.
– On był tylko wypożyczony i to wypożyczenie dobiega końca. To, czy zostanie wypożyczony jeszcze raz, zależy tylko od prezesa. Chciałbym go zatrzymać. Zrobił dla nas wiele wspaniałego – powiedział angielski trener. – Nie wiem, co się stanie. Nie płacimy takich gaż. Jedyną opcją jest to, że prezes zrobi taki interes, jak przed rokiem – dodał.










