Menedżer Tottenhamu, Harry Redknapp, stwierdził, że prowadzony przez niego klub nie może sobie pozwolić na kupno Carlosa Teveza ze względu na astronomiczne zarobki, których żąda Argentyńczyk.
27-latek popadł w niełaskę Roberto Manciniego przez serię głośnych wybryków i w efekcie wylądował na liście transferowej. Piłkarzem natychmiast zainteresowało się kilka silnych europejskich klubów, m.in. Paris Saint-Germain oraz AC Milan. To właśnie drużyna z Mediolanu jest najbliżej pozyskania napastnika, jednak pojawiły się ostatnio plotki łączące go z Tottenhamem.
Harry Redknapp nie ukrywa, że jest wielbicielem talentu piłkarza i wielokrotnie podkreślał, że bardzo chciałby kupić go w styczniu. Przyznał również, że zakup Teveza byłby sporym ryzykiem, zważywszy na płacę, której z pewnością zażyczyłby sobie argentyński zawodnik. Jego obecny kontrakt na Etihad Stadium opiewa bowiem na 250 tysięcy funtów tygodniowo, czyli około cztery razy tyle, ile zarabiają najlepiej wynagradzani piłkarze „Kogutów”. – Lubię go, on jest wspaniałym piłkarzem. To wojownik, prawdziwy talent, ale nie będziemy w stanie go pozyskać. Prezes nie wpakuje klubu w kłopoty finansowe dla jednego piłkarza. Jego zarobki byłyby astronomiczne – stwierdził Redknapp.










