Rafael van der Vaart po transferze z Realu Madryt szybko wkomponował się w nowy zespół, Tottenhamu Hotspur Londyn. Trener „Kogutów”, Harry Redknapp, przyznał, że nie wiedział, iż w ostatniej chwili dostanie holenderskiego pomocnika.
– Na cztery godziny przed zamknięciem okna transferowego zadzwonił do mnie przewodniczący zarządu, Daniel Levy, i powiedział, że ma dla mnie prezent. Myślałem, że kupił mi jakąś nową maszynę służbową, a tymczasem dostałem Van der Vaarta. Kiedy tylko Modrić wróci do pełni sił, będą grali z nim razem. Z niecierpliwością oczekuję dnia, kiedy będę mógł postawić na nich obu – powiedział Harry Redknapp.
– Idealnym rozwiązaniem byłoby ustawianie Van der Vaarta tuż za napastnikami. Jednak w naszym systemie gry jest to trudne do zrealizowania. Przed meczem z Wolverhampton powiedziałem Rafaelowi, żeby trzymał się prawej flanki. Jednakże pozwoliłem mu schodzić do środka, pod warunkiem że po stracie piłki będzie wracać na swoją pozycję wyjściową – dodał angielski trener.










