Trener Tottenhamu pochwalił swojego napastnika, Robbiego Keane’a, za formę, jaką piłkarz wykazał się podczas sobotniego meczu przeciwko Burnley.
Keane zdobył cztery gole, a jego drużyna zmiażdżyła wręcz beniaminka 5:0. Harry Redknapp wiedział, co robi, desygnując do gry właśnie Keane’a, a nie Petera Croucha, mimo że Anglik ustrzelił hat-tricka w pucharowym spotkaniu z Preston North End.
– Robbie jest bardzo ważnym piłkarzem dla Tottenhamu. On jest pierwszą osobą, która motywuje kolegów w szatni. Jest wielkim piłkarzem, co pokazał w pojedynku z Burnley – chwalił Keane’a szkoleniowiec „Kogutów”, po czym dodał: – Mam obecnie problem bogactwa w ofensywie, nie wiem, kogo wybrać do gry w pierwszym składzie. Mam nadzieję, że w meczu z Boltonem znów wybiorę trafnie, a napastnik, który wejdzie również strzeli kilka bramek –– zakończył Redknapp









