Kolejny dzień i kolejny news na temat Roberta Lewandowskiego. Jak podaje dziś hiszpański dziennik „As”, „Królewscy” nadal wierzą w pozyskanie Polaka, z tym że nie mają zamiaru negocjować transferu z Borussią, tylko z… Bayernem!
Sprawa wygląda mniej więcej tak: jak informuje francuski agent FIFA, Francois Gallardo, Lewandowski podpisał już wstępną umowę z Bayernem Monachium, jednak obowiązująca klauzula daje możliwość rozwiązania kontraktu po zapłaceniu przez „Bawarczyków” 20-milionowego odszkodowania. Jak spekulują hiszpańskie media, karę miałby zasponsorować Real Madryt, pozyskując w ten sposób polskiego napastnika.
Plotki są o tyle dziwaczne, że nie może istnieć coś takiego jak wstępna umowa. Monachijczycy mogą podpisać kontrakt z „Lewym” dopiero w styczniu. Kilka dni wcześniej w niemieckiej prasie pojawiały się informacje, jakoby trener Bayernu, Josep Guardiola, nie był przekonany, czy Lewandowski jest mu w ogóle potrzebny w zespole.
Nie wiadomo, ile w tych wszystkich rewelacjach jest prawdy, a ile domysłów i medialnych gierek, lecz jednego możemy być pewni. Dopóki nie zobaczymy naszego napastnika w koszulce nowego zespołu, jeszcze wszystko (prawie wszystko) może się zdarzyć.








