Po słabym początku sezonu w wykonaniu Schalke Gelsenkirchen nowy nabytek niemieckiego klubu, Raul, podkreślił, że przejście do tego klubu nie było błędem. Legendarny zawodnik Realu Madryt dodał, że to dopiero początek sezonu i wszystko jeszcze może się wydarzyć.
Schalke Gelsenkirchen zanotowało fatalny start w lidze niemieckiej. Po pierwszych pięciu kolejkach „Die Koenigsblauen” zdołali zdobyć zaledwie trzy punkty i w efekcie zamykają tabelę. Szczególnie zawiedziony może być Raul, który przychodził do klubu w glorii legendy hiszpańskiego futbolu. Jednak 33-letni napastnik podkreśla, że transfer nie był błędem, a jego ekipa może jeszcze wiele osiągnąć w bieżącym sezonie.

– Moja decyzja o kontynuowaniu kariery w Schalke nie była pomyłką. Mamy świetny zespół, oczywiście początek był bardzo trudny, ale sezon trwa dziesięć miesięcy – powiedział Raul.
Do tej pory Raul grał we wszystkich meczach Schalke, lecz w żadnym ze spotkań nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Za to na czołową postać zespołu z Gelsenkirchen wyrasta Klaas-Jan Huntelaar, który strzelił bramkę dającą trzy punkty w meczu z Freiburgiem.









