Mówi się, że jeśli chcesz być piłkarzem i grać w najlepszych klubach w Polsce, wystarczy, że od małego będziesz szkolił się na pozycję lewego obrońcy. Na pewno coś w tym jest. Wydaje się, że zdecydowanie więcej mamy klasowych prawych obrońców niż lewych. W wielu przypadkach to się potwierdza. Kto z tych lewych obrońców był najlepszy w mijającym roku? Zapraszamy na coroczny ranking najlepszych lewych obrońców według redakcji iGol.pl.
Zanim przejdziemy do zestawienia najlepszych lewych obrońców kończącego się roku, wypada wyjaśnić zasady naszego plebiscytu. Otóż każdy z redaktorów iGola mógł wystawić swoją piątkę lewych obrońców, która jego zdaniem zasłużyła na znalezienie się w tym rankingu. Punktacja wyglądała następująco: za pierwsze miejsce przyznawaliśmy 25 punktów, za drugie – 18, za trzecie – 15, czwarte – 12 i za piąte – 10. Wszystkie punkty sumowały się, co pozwoliło nam na wyłonienie pierwszej piątki.
5. Alphonso Davies (21 lat, Kanada, Bayern, 134 głosy od redakcji)
Ubiegłoroczny zwycięzca naszego rankingu lewych obrońców tym razem zajął 5. miejsce. Nie był to tak wybitny rok dla kanadyjskiego gwiazdora jak poprzedni. Davies wydaje się już być tym piłkarzem, który wszedł na określony poziom sportowy i raczej z wyjątkiem małych wpadek i delikatnych obniżek formy z niego nie schodzi.
O ile w poprzednim roku jego forma i obecność na pierwszym miejscu w tego typu rankingach była zaskakująca, bo kto spodziewałby się, że nieopierzony kanadyjski skrzydłowy nagle stanie się absolutnie topowym lewym obrońcą w skali świata, o tyle obecnie Davies stanowi czołówkę na tej pozycji i to trofea wygrywane przez klub definiować będą jego miejsce w tego typu rankingach. Kanadyjczyk poprzedni sezon zakończył z mistrzostwem Niemiec, klubowym mistrzostwem świata oraz Superpucharem Niemiec.
https://www.youtube.com/watch?v=cm9xWQarcVw
4. Ben Chilwell (25 lat, Anglia, Chelsea, 173 głosy od redakcji)
Z pewnością Anglik ma za sobą najlepszy rok w dotychczasowej karierze piłkarskiej. Do pełni szczęścia Chilwellowi zabrakło jedynie tryumfu w mistrzostwach Europy, w których finale Anglia przegrała z Włochami. Nie był on jednak pierwszym wyborem Garetha Southgate’a na tę pozycję. Trener „Lwów Albionu” wolał stawiać na Luka Shawa, obrońca Manchesteru United odwdzięczał się dobrą grą, przez co Chilwell mógł liczyć tylko na wejścia w końcówkach.
Obrońca Chelsea w 2021 roku był prawdziwym potworem na tej pozycji. Szczególnie jeśli chodzi o zdobywane trofea przez jego zespoły. Wspomnieliśmy już o reprezentacji Anglii, na tym jednak nie koniec. Poza wicemistrzostwem Europy Chilwell jest także klubowym mistrzem Europy oraz zdobywcą Superpucharu Europy. W zdobyciu obu tych trofeów brał bardzo czynny i bezpośredni udział, będąc jedną z podstaw jedenastki wystawianej przez trenera Tuchela.











