Redakcja

Rankingi iGola. Najlepsi środkowi obrońcy świata 2019 roku


To oni zachwycili w minionych miesiącach

29 grudnia 2019 Rankingi iGola. Najlepsi środkowi obrońcy świata 2019 roku

Rok 2019 był bardzo dobry dla piłkarzy grających na pozycji stopera. Dość powiedzieć, że jednym z murowanych faworytów do zdobycia Złotej Piłki był właśnie środkowy obrońca. Wartość rynkowa liderów defensywy rośnie w lawinowym tempie – dziś to normalne, że kluby z najwyższej półki kupują środkowych obrońców za kwoty podobne, a nawet wyższe niż w przypadku graczy ofensywnych. Kto najbardziej zasłużył na miano najlepszego stopera na świecie?


Udostępnij na Udostępnij na

Zanim przejdziemy do listy topowych środkowych obrońców świata, wyjaśnimy, w jaki sposób powstał nasz ranking. Otóż każdy z redaktorów iGola miał prawo wystawić swoją dziesiątkę zawodników na danej pozycji zgodnie z „eurowizyjną” punktacją. I tak za pierwsze miejsce każdy przyznawał 25 pkt, za drugie 18, za trzecie 15, czwarte 12, piąte 10, szóste 8, siódme 6, ósme 4, dziewiąte 2 i dziesiąte 1. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to system idealny – lepszego jednak nie wymyśliliśmy.

Bliscy załapania się do rankingu byli Diego Godin i Giorgio Chiellini. Jak wygląda czołowa dziesiątka?

10. Leonardo Bonucci (32 lata, Włochy, Juventus, 58 punktów od redakcji)

Powrót do Turynu po nieudanym epizodzie w Milanie okazał się strzałem w dziesiątkę. Nikt chyba nie wyobraża sobie linii obrony bez doświadczonego Włocha. O zaufaniu do Bonucciego świadczy fakt, że włodarze „Starej Damy” postanowili przedłużyć z nim kontrakt od 2024 roku. Jeżeli go wypełni, będzie miał na karku 37 lat. Biorąc pod uwagę elegancki styl gry piłkarza, wydaje się, że z wiekiem jego umiejętności wcale nie będą malały. Przed Leonardo bardzo ważny rok – jeżeli niemal stukrotnemu reprezentantowi Włoch nie uda się odnieść sukcesu z kadrą na zbliżającym się Euro, na zawsze pozostanie zawodnikiem na swój sposób niespełnionym w piłce reprezentacyjnej.

9. Toby Alderweireld (30 lat, Belgia, Tottenham Hotspur, 64 punkty od redakcji)

Uznanie od redakcji głównie za pierwszą część roku, gdy był liderem zachwycającej defensywy świetnie spisującego się Tottenhamu. Silny i niezwykle mobilny stoper wraz z kolegami doszedł do finału Ligi Mistrzów. Dobrze wyglądała też jego gra w kadrze, wraz z którą w ekspresowym tempie zakwalifikował się na mistrzostwa Europy 2020. Latem belgijskie „Czerwone Diabły” będą jednym z głównych faworytów do tytułu, a Alderweireld ma być jednym z liderów zespołu. Jeżeli wszystko pójdzie po jego myśli, za rok może być znacznie wyżej w naszym rankingu.

8. Harry Maguire (26 lat, Anglia, Leicester City/Manchester United, 87 punktów od redakcji)

W kilka lat przebył drogę od solidnego stopera biegającego po boiskach Championship do najdroższego defensora w historii futbolu. Manchester United nie miał wątpliwości, że za piłkarza „Lisów” warto zapłacić, bagatela, 80 milionów funtów. Czy Maguire się spłaca? Choć „Czerwone Diabły” prezentują się znacznie poniżej wymagań swoich fanów, akurat do rosłego Anglika zbyt wiele pretensji być nie może.

26-latek bardzo szybko stał się liderem defensywy ekipy z Old Trafford, podobnie jest z prezentującą się najlepiej od niepamiętnych czasów drużyną narodową „Synów Albionu”. Gareth Southgate mocno liczy na Maguire’a, który ma być jednym z tych ludzi, którzy za pół roku doprowadzą Anglików do zbiorowej ekstazy, co niewątpliwie wydarzyłoby się, jeśli tytuł mistrzów Starego Kontynentu trafiłby na Wyspy.

7. Clement Lenglet (24 lata, Francja, FC Barcelona, 96 punktów od redakcji)

Przyjemna niespodzianka w szeregach „Blaugrany”. Ilu było obiecujących piłkarzy, zwłaszcza defensywnych, którzy po świetnym sezonie w barwach mniejszego klubu zakładali koszulkę Barcelony i zapominali, jak się gra w piłkę. Tutaj mamy jednak do czynienia z innym przypadkiem. Francuz nie tylko nie osłabił zespołu, ale pokazał, że warto pokładać w nim nadzieję na prawdziwego lidera formacji defensywnej po zakończeniu kariery przez Pique. Za Lengletem naprawdę świetny rok – jego postępy docenił selekcjoner reprezentacji Francji, pozwolił zadebiutować w kadrze, a następnie znalazł dla niego stałe miejsce w drużynie. Powinno być tylko lepiej.

6. Sergio Ramos (33 lata, Hiszpania, Real Madryt, 183 punkty od redakcji)

Kapitan Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii klasycznie wzbudza olbrzymie emocje. Niektórzy nasi redaktorzy nie mieli wątpliwości, że należy mu się miejsce w czołowej trójce rankingu, inni nie umieszczali go w nim w ogóle. Niezależnie od sympatii czy antypatii należy przyznać, że Ramos to najzwyczajniej w świecie świetny stoper, w pełni zasługujący na miano jednej z ikon „Królewskich”. Rekordzista pod względem liczby gier w swojej kadrze, jeżeli nie zrezygnuje z gry po mistrzostwach Europy, może być pierwszym piłkarzem w historii, który rozegra 200 meczów w dorosłej reprezentacji swojego kraju. Indywidualnie Ramosa doceniła FIFPro, umieszczając go w swojej jedenastce roku, podobnie jak IFFHS. Naszym zdaniem byli lepsi stoperzy, ale miejsce w rankingu jak najbardziej mu się należy.

5. Kalidou Koulibaly (28 lat, Senegal, SSC Napoli, 190 punktów od redakcji)

Rok temu K2 był na dokładnie tym samym miejscu w naszym rankingu. Rosły Senegalczyk nie wykonał znaczącego progresu. Ot, nadal jest jednym z najlepszych stoperów świata, ale wydaje się, że ma potencjał na jeszcze więcej. Niewykluczone, że dobra byłaby dla niego zmiana otoczenia i transfer do innej ligi – na przykład do Premier League. Inna sprawa, że dla włodarzy Napoli nie ma takiej ceny, za którą chcieliby sprzedać lidera swojej defensywy. Jest dla nich po prostu bezcenny. Koulibaly’ego doceniła CAF, umieszczając go w tym roku w jedenastce Pucharu Narodów Afryki. Był też trzynastym najlepszym obrońcą świata (bez podziału na pozycje) według FIFPro. Znalazł się również w jedenastce sezonu w Serie A.

4. Milan Skriniar (24 lata, Słowacja, Inter Mediolan, 202 punkty od redakcji)

Rok temu umieszczając go na dziewiątym miejscu, prognozowaliśmy, że to człowiek z potencjałem na miano czołowego stopera świata. Minął rok, Słowak awansował o pięć lokat i raczej nie powiedział ostatniego słowa. Bardzo miło obserwować tak szybki rozwój tego wciąż młodego piłkarza. Na dziś to bez wątpienia jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy środkowy obrońca Serie A, a więc ligi, która słynie ze stawiania na defensywę. 24-latek jeszcze nie jest doceniany indywidualnie – jak zwykle w takich wypadkach oficjele czekają na sukces z drużyną. Jeżeli w najbliższym czasie nie uda się to z Interem, Słowak zapewne pomyśli o transferze do jeszcze większego klubu.

3. Aymeric Laporte (25 lat, Francja, Manchester City, 244 punkty od redakcji)

Francuski Bask doceniony został przede wszystkim za pierwszą część roku, gdy wraz z kolegami poprowadził „Obywateli” do triumfu w Premier League. Druga część 2019 r. nie będzie dobrze wspominana przez Laporte – z powodu problemów z kolanem zagrał w niej zaledwie czterokrotnie. Niezależenie od tego 25-latek na dobre zadomowił się w gronie najlepszych defensorów na świecie. Przeskok z Athleticu Bilbao do Manchesteru City okazał się dla niego zupełnie bezbolesny. Zarówno w Kraju Basków, jak i równie deszczowej Anglii w podobny sposób dyryguje dobrze dysponowaną linią obrony swojej ekipy.

2. Matthijs de Ligt (20 lat, Holandia, Ajax Amsterdam/Juventus, 326 punków od redakcji)

Ależ duet stoperów na lata ma teraz kadra „Oranje”! Młodszy z nich ma potencjał na dołączenie do grona największych legend na swojej pozycji na świecie (w zasadzie starszy również). Od samego początku swojej kariery trenerzy widzieli w nim prawdziwą perłę. To drugi najmłodszy strzelec gola dla Ajaksu w lidze (po samym Clarence Seedorfie), najmłodszy w historii piłkarz, który zagrał w finale europejskiego pucharu (przeciwko Manchesterowi United w Lidze Europy) i najmłodszy od przeszło 85 lat debiutant w reprezentacji Holandii.

W minionym sezonie, już jako lider defensywy Ajaksu, doszedł wraz z kolegami do półfinału Ligi Mistrzów i zapracował na miejsce w jedenastce sezonu tych rozgrywek. Trafił też do jedenastki roku według FIFPro i IFFHS, zajął dziewiąte miejsce w plebiscycie Złotej Piłki, nagrodzono go również Trofeum Kopy dla najlepszego młodego piłkarza na świecie. Po głośnym transferze do Juventusu miał nieco gorszy czas, po kilku miesiącach aklimatyzacji znów jednak był tym starym (a właściwie nie takim starym…) dobrym de Ligtem. Jego dalsza kariera zapowiada się ekscytująco.

1. Virgil van Dijk (28 lat, Holandia, FC Liverpool, 565 punktów od redakcji)

Drugi najlepszy piłkarz świata, jeżeli weźmiemy pod uwagę plebiscyt Złotej Piłki. Rok temu prognozowaliśmy, że najlepsze dopiero przed nim. Nie pomyliliśmy się – dziś to zawodnik zarówno utytułowany indywidualnie, jak i drużynowo oraz człowiek stawiany za absolutny wzór gry na pozycji środkowego obrońcy. Jedyne, czego wypada życzyć van Dijkowi w przyszłym roku, to sukcesu z reprezentacją. Po czasie krótkiej posuchy Holendrom znów trafiła się generacja, która ma wszystko, by osiągnąć gigantyczny sukces, może nawet porównywalny do wielkich poprzedników sprzed dekady.

Z kronikarskiego obowiązku: van Dijk w 2019 roku został indywidualnie wyróżniony w następujący sposób: piłkarz roku w Premier League według piłkarzy, jedenastka sezonu Premier League, piłkarz roku według UEFA, obrońca sezonu według UEFA, jedenastka sezonu Ligi Mistrzów i Ligi Narodów, drugie miejsce w plebiscycie Złotej Piłki, piłkarz Liverpoolu według piłkarzy i według kibiców, jedenastka roku według IFFHS. Wow!


Jutro na łamach iGola ukaże się ranking najlepszych środkowych pomocników na świecie w 2019 r. Wczoraj z kolei przedstawialiśmy najlepszych lewych obrońców, o których przeczytacie TUTAJ. Najlepsi prawi obrońcy świata dostępni są W TYM MIEJSCU.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski