Dla obrońców Hoffenheim rozlega się dzwonek alarmowy. Dziewięć straconych bramek w czterech meczach to za dużo. Oczywiste jest, że trener Ralf Rangnick kładzie szczególny nacisk na poprawienie gry w defensywie.
– Nie może być tak, że gramy na pół gwizdka. Musimy porządnie wyciągać nogi, aby zapobiegać atakom. W przeciwnym wypadku możemy się położyć i pokazać przeciwnikom, że już nie gramy – powiedział Rangnick. – Tylko na treningach mogę ich odpowiednio nastrajać i wyjaśniać jak powinni grać. Nie możemy jedynie się bronić, powinniśmy także wychodzić z grą do przodu. Tak jak na początku. Jako przykład podałem orkiestrę symfoniczną, którą ostatnio oglądałem z żoną. Tak jak tam, musimy się nawzajem napędzać do ataku.
Hoffenheim obecnie znajduje się na szóstym miejscu w tabeli Bundesligi. Do prowadzącego Mainz traci już dziesięć punktów. Po dobrym początku sezonu bez przegranej w czterech kolejnych meczach nadszedł czas na kilka słabszych spotkań. Ostatni mecz, przeciwko Mainz, TSG przegrało 4:2.








