Brazylijski obrońca, Rafinha, kilka dni po transferze do Genoi skrytykował Feliksa Magatha. „Rafi” oskarżył 57-latka o publiczną krytykę.
– Nie wiem dlaczego Feliks Magath na każdym kroku mnie krytykował. Miałem z nim dobre stosunki, zawsze na boisku dawałem z siebie sto procent. Myślę, że grałem bardzo dobrze i krytyka nie była potrzebna. Jeśli chodzi natomiast o kibiców, to bardzo chciałem im podziękować. Fani, którzy co weekend pojawiali się na Veltins-Arena prawdopodobnie są najlepszymi na świecie. Na każdym meczu nie żałowali gardeł i to naprawdę pomagało. Dla takiej publiki chce się grać – powiedział nowy nabytek zespołu z Genui.
24-latek kilka dni temu podpisał umowę z klubem z Serie A. W zamian na konto „Królewsko-niebieskich” zostało przelane około 10 milionów euro.










