Derby Warszawy są najciekawiej zapowiadającym się spotkaniem T-Mobile Ekstraklasy. Oba zespoły liczą na zdobycie trzech punktów. Walkę na całego przewiduje serbski pomocnik Legii, Miroslav Radović.
Serb pamięta jeszcze bolesną porażkę w derbach z zeszłego roku. Teraz liczy na cenne zwycięstwo. – Przed rokiem przegraliśmy przy Konwiktorskiej 0:3 i tamten rezultat zabolał nas bardzo mocno. W niedzielę będzie szansa na rewanż. Wiemy, że Polonia jest wyjątkowo zmobilizowana, ale to najlepszy moment dla nas na odbudowanie się po dwóch ostatnich porażkach. Wygrana bardzo nam się przyda. Chcemy poprawić pozycję w tabeli oraz dać satysfakcję kibicom. Musimy wyjść na boisko i pokazać swoje atuty.
Pomocnik Legii uważa, że zdecydowana większość Warszawy kibicuje jego drużynie i z tego powodu derbów naszej stolicy nie można porównywać do derbów Belgradu. – W swojej karierze występowałem już w derbach Belgradu, ale nie można porównywać tamtej atmosfery do meczów Legii i Polonii. Z całym szacunkiem dla „Czarnych Koszul”, 90% Warszawy kibicuje naszej drużynie. Mamy wspaniałych fanów, którzy tworzą genialną otoczkę na stadionach. W przypadku Partizana i Crvenej Zvezdy, siły są bardziej wyrównane.










