W ostatnim czasie Miroslav Radović nie krył swojego stanowiska w sprawie transferu. Jasno i zdecydowanie, bez owijania w bawełnę, mówił o tym, że będzie chciał odejść w zimie do innego klubu. Teraz będzie miał taką możliwość, bo pozyskać go chce grecki AEK.
Radović trafił do Warszawy w 2006 roku. Legia po zdobyciu Mistrzostwa Polski miała się poważnie wzmocnić. Jednym z piłkarzy, którzy mieli dać nową jakość drużynie, był właśnie Serb. Od początku był bardzo ciekawym piłkarzem, a jego dryblingi nieraz ośmieszały przeciwników.
Teraz skrzydłowy Legii ma zamiar ją opuścić. AEK Ateny proponuje 500 tysięcy euro, a popularny „Rado” jest gotowy odejść. – Nie było mi w Polsce źle, ale czas na coś nowego – te słowa tylko potwierdzają jego chęć opuszczenia klubu z Łazienkowskiej. Czy jednak Legia zgodzi się na tę propozycję? Przecież latem 2006 roku Serb zasilił „Wojskowych” za 800 tysięcy euro, a propozycja Greków jest prawie o połowę niższa. Czy Legia pójdzie na rękę zawodnikowi, czy zrobi z niego tzw. niewolnika? Odpowiedź poznamy wkrótce.










