Po wygranym spotkaniu z Cracovią piłkarze GKS-u Bełchatów mogą odetchnąć z ulgą. Było to ich pierwsze zwycięstwo od trzech spotkań. W następnej kolejce podopieczni Rafała Ulatowskiego zmierzą się w Gdyni z miejscową Arką.

– Będzie to mecz gatunkowo podobny do tych ze Śląskiem, Polonią Warszawa czy Koroną, gdzie gospodarze też grali pod dużą presją – stwierdził Patryk Rachwał. – My jesteśmy na to przygotowani i do Gdyni jedziemy po trzy punkty. Nikt nikomu nie życzy spadku, lecz każdy pracuje na to, aby wygrywać. Myślę, że jesteśmy na to gotowi, a jak się wszystko ułoży? To okaże się w czwartek – powiedział.
Bełchatowianie zajmują obecnie piątą lokatę, tracąc do czwartej Legii sześć punktów. Wciąż zachowują szansę na poprawienie pozycji z ostatniego sezonu. – Podchodzimy do tego ze spokojem. Koncentrujemy się teraz wszyscy na meczu z Arką. A co będzie, jak się losy potoczą – to jest zapisane gdzieś tam, u góry – zakończył.











