Prezes PZPN-u Zbigniew Boniek przyjął wniosek Zbigniewa Przesmyckiego i rozwiązał kontrakt z Hubertem Siejewiczem. Zdaniem byłego piłkarza Juventusu sprawa była oczywista, a decyzja nie mogła być inna.
Wniosek o rozwiązanie kontraktu z Hubertem Siejewiczem został złożony w ubiegły piątek. Był on spowodowany nagraniem z jednego z zakładów bukmacherskich, na którym widać, że zawodowy sędzia piłkarski analizuje listę zakładów, a następnie wysyła kupon, co jest złamaniem kontraktu, w szczególności paragrafu 3, podpunktu 13, który zakazuje arbitrom udziału w grach hazardowych oraz udziałów w takich zakładach.
Zbigniew Boniek otwarcie przyznał, że dla niego sprawa była oczywista.

– Na wniosek przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN rozwiązaliśmy dziś kontrakt z sędzią Siejewiczem. Arbiter z Białegostoku zadzwonił do mnie, przeprosił, ale sprawa była jasna i jego wina jest niezaprzeczalna – powiedział Zbigniew Boniek i dodał, że o tym, gdzie teraz będzie sędziował Siejewicz, zdecyduje Kolegium Sędziów PZPN. Zdaniem Jana Urbana arbiter powinien dostać jeszcze jedną szansę.
Decyzja szefa Kolegium Sędziów jest pewna. Zbigniew Przesmycki powiedział, że Hubert Siejewicz jest usunięty z listy arbitrów na szczeblu centralnym, co oznacza, że nie może sędziować na poziomie ekstraklasy, I i II ligi, a jeśli chodzi o niższe ligi, to o jego dalszych losach zadecyduje Podlaski Związek Piłki Nożnej.











