Już przez długie miesiące, jeśli nie lata, mówi się o inwazji Polaków na niemiecką Bundesligę. W ostatnich tygodniach nasi rodacy sprawdzają się lepiej nie za zachodnią granicą, a w kraju słynącym z babuszek oraz wódki. Zapraszamy na kolejny, cotygodniowy przegląd występów „Biało-czerwonych” za granicą.
Zacznijmy jednak od tego, co ciekawego działo się na boiskach pozostałych lig. Godnym odnotowania jest sytuacja Polaków na Wyspach Brytyjskich. Coraz to większą furorę robi tam Marcin Wasilewski. Popularny „Wasyl” spełnił już jedno swoje marzenie, którym była gra na angielskich boiskach. Teraz czas na awans z Leicester do Premier League. Nasz rodak może mieć spory wpływ na grę swojej drużyny. Z tygodnia na tydzień licznik minut na murawie powiększa się o kolejne dziesiątki minut. W weekend z Brighton (porażka 1:3) dopisał sobie kolejne 90. Pozostaje nam liczyć, że pełne półtorej godziny będzie zaliczał co tydzień. Całe spotkanie z Evertonem rozegrał również Wojtek Szczęsny, który kapitulował jedynie raz. Niestety, nie starczyło to do zdobycia przez „Kanonierów” kompletu punktów (1:1).

Godny odnotowania jest również występ Kamila Glika. Piłkarz włoskiego Torino zemścił się za Legię i strzelił decydującego gola w spotkaniu z rzymskim Lazio, które zakończyło się wynikiem 1:0. Tym samym Polak został wybrany do jedenastki tygodnika Eurosportu, gdzie obok niego znalazł się m.in. Zlatan Ibrahimović. Pozostali „Włosi” zagrali jedynie czternaście minut. W Ligue 1 Ludovic Obraniak zaliczył przyzwoite 90 minut w meczu z Lille. Czy to wpłynie na decyzję Adama Nawałki, który rozważa powołanie go do reprezentacji Polski.
Nieco lepiej zaprezentowali się Polacy w Niemczech. Najbardziej zawiódł nas Robert Lewandowski, który miał kilka stuprocentowych sytuacji do strzelenia gola Berndowi Leno. „Lewy” zmarnował je wszystkie, a jego drużyna przegrała 1:0. Na boisku pojawili się również Jakub Błaszczykowski (67 minut na boisku) oraz Łukasz Piszczek (8 minut). Cały mecz na ławce rezerwowych spędził Sebastian Boenisch, który swoimi słabymi występami zniechęcił do siebie Samiego Hyypię. Pochwalić należy Artura Sobiecha, który w końcu się przełamał i strzelił gola w barwach Hannoveru 96. Jego trafienie nie pozwoliło mu cieszyć się ze zwycięstwa. Stuttgart 4 Hannover 2. Kolejne minuty na zapleczu Bundesligi do swojego CV wpiszą Sławomir Peszko oraz Adam Matuszczyk. Całe spotkanie w barwach TSV Monachium zaliczył Grzegorz Wojtkowiak.
Przejdźmy do punktu kulminacyjnego dzisiejszego podsumowania. Z siedmiu Polaków na co dzień występujących w rosyjskiej Premier Lidze i na jej zapleczu na boisku nie pojawili się jedynie Maciej Makuszewski i Piotr Polczak. „Biało-czerwoni” zanotowali dwa trafienia, a asystę dorzucił jeszcze Maciej Rybus. Marcin Kowalczyk zaliczył honorowe trafienie w spotkaniu z Kryljami, a bramkę na wagę trzech punktów strzelił ofensywnie nastawiony Artur Jędrzejczyk. Były piłkarz Legii Warszawa co chwilę znajdował się pod polem karnym CSKA Moskwy i miał kilka okazji do podwyższenia rezultatu.











