Stoke City pokonało na własnym stadionie Norwich City 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Matthew Etherington. Dzięki temu zwycięstwu „Garncarze” przegonili w tabeli właśnie zespół z Carrow Road, awansując na ósmą pozycję.
Trener gości, Paul Lambert, nie był zadowolony z decyzji sędziego o podyktowaniu autu, po którym padła jedyna bramka. Pulis jest jednak zdania, że jego zespół zasłużył na zwycięstwo w tym meczu.

– Nie rozumiałem tej decyzji, ale nawet jeśli sprzyjało nam szczęście, to zasłużyliśmy na to swoją postawą. John Ruddy rozegrał świetny mecz, miał kilka wyśmienitych interwencji, jak na przykład ta przy strzale Croucha z pierwszej połowy. Graliśmy wysokim pressingiem, ale nie stworzyliśmy sobie tylu sytuacji bramkowych, ile byśmy chcieli.
– Ten gol jest ważny dla Etheringtona, doda mu pewności siebie. Gracze ofensywni miewają lepsze i gorsze dni. Matthew zagrał na najwyższym poziomie.
– Mamy za sobą kilka trudnych spotkań z topowymi zespołami, to zbiera swoje żniwo. Chłopaki nie unieśli jednak głów w obłoki i w ciągu ostatnich dwóch tygodni grali świetnie. Jesteśmy w środkowej części tabeli, mamy za sobą przygodę z europejskimi pucharami, a teraz stajemy przed szansą wyjazdu do Liverpoolu i utrudnienia rywalom życia.











