Przegląd polskiej kadry w naszym wykonaniu dobiega końca. Omówieni już zostali gracze z każdej pozycji, a dzisiaj kończymy cały cykl sylwetkami napastników. Sytuacja w ofensywnej formacji wygląda bardzo przyjemnie i możemy tu mówić o problemach bogactwa. Istnieje duża szansa, że w ataku reprezentacji Polski zobaczymy duet napastników – jeden reprezentuje barwy FC Barcelona, a drugi Juventusu Turyn.
Obecnie dwóch najważniejszych napastników reprezentacji polski występuje w dwóch czołowych europejskich klubach. Jeszcze jakiś czas temu taki stan rzeczy był nie do pomyślenia, a dzisiaj jest to faktem. Możemy się chwalić jednym z najlepszych duetów w ataku na skalę europejską. Robert Lewandowski jest klasą samą w sobie, a Milik po transferze do Juventusu obrósł w piórka i jego dyspozycja zaskakuje nawet samego trenera Allegriego.
Oprócz tej dwójki w polskiej kadrze jest jeszcze dwóch innych snajperów. Krzysztof Piątek i Karol Świderski grają na zdecydowanie niższym poziomie niż Lewandowski i Milik, ale ich forma jest również godna podziwu. Obecnie ofensywa reprezentacji Polski jest obsadzona jak jeszcze nigdy przedtem.
Robert Lewandowski – nic dodać, nic ująć

Najważniejsze ogniwo polskiej kadry, a nawet całej polskiej piłki. Robert Lewandowski jest piłkarzem symbolem, najlepszym w historii polskim zawodnikiem i reprezentacja bez niego nie istnieje. Transfer do FC Barcelona był kolejnym krokiem wprzód w karierze „Lewego”, a pomimo 34 lat na karku on ciągle się rozwija. W grze Lewandowskiego widać ciągły progres i jest on bez wątpienia wzorem profesjonalizmu. Jeszcze do niedawna za wzór takiej pracowitości uchodził Cristiano Ronaldo, teraz spokojnie możemy tu wymieniać Roberta Lewandowskiego.
Przed przenosinami do Barcelony wielu zarzucało Robertowi, że gra w przeciętnej lidze. Obecnie takie zarzuty są kompletnie bezpodstawne, a Lewandowski jest najlepszym strzelcem drugiej najlepszej ligi na świecie. Do tej pory w zasadzie normą była duża zdobycz bramkowa na koncie polskiego snajpera, ale wejście do drużyny Xaviego przerosło najśmielsze oczekiwania. Pierwszych osiem spotkań w barwach „Blaugrany” poskutkowało 11 trafieniami i 2 asystami, a dodatkowo oglądamy Lewandowskiego, który z gracją potrafi porywać tłumy na Camp Nou. Zagrania piętką i odważne dryblingi są już w zasadzie codziennością w meczach z udziałem Roberta.














