Fani ligi niemieckiej nie mogli sobie wymarzyć lepszego rozpoczęcia sezonu. W Superpucharze Niemiec naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny ostatnich sezonów: Borussia Dortmund, mistrz oraz zdobywca Pucharu Niemiec, i Bayern Monachium, który w kraju znalazł się w cieniu BVB, ale za to doszedł aż do finału Ligi Mistrzów. Emocje gwarantowane.
Za całą zapowiedź mogłoby wystarczyć wspomnienie pojedynku między tymi zespołami w finale DFB-Pokal. Po niesamowitym, emocjonującym spotkaniu Borussia na koniec sezonu wręcz upokorzyła Bayern, wygrywając 5:2. Bardzo duży udział w tym zwycięstwie mieli Polacy, a szczególnie Robert Lewandowski, który ustrzelił hat-tricka. Taka klęska na pewno mocno zezłościła 22-krotnego mistrza Niemiec. „Bawarczycy” będą pałali żądzą rewanżu i pozbycia się kompleksu Borussii, z którą nie wygrali pięciu ostatnich meczów od… 13 lutego 2010 roku. Z kolei gracze z Dortmundu będą chcieli udowodnić swoją dominację na krajowym podwórku. Przez ten konflikt interesów zapowiada nam się kapitalne widowisko na Allianz Arena.
Jednak żadna z drużyn nie przystąpi do meczu w optymalnym zestawieniu. Jupp Heynckes nie będzie mógł skorzystać z usług Rafinhi, Diego Contento i Davida Alaby. Na dodatek w niedawnym turnieju towarzyskim Liga Total kontuzji nabawił się Mario Gomez. Prawdopodobnie zastąpi go inny „Super Mario”, a konkretnie Mario Mandzukić. Nowy nabytek Bayernu rozegrał bardzo dobry sezon w barwach Wolfsburga, dla którego w lidze zdobył 11 bramek. Trzy gole na mistrzostwach Europy ostatecznie przekonały działaczy wicemistrzów Niemiec do pozyskania Chorwata. Niepewny jest natomiast występ Bastiana Schweinstigera, którego sztab szkoleniowy nie chce narażać na kolejny uraz. Z kolei kibice w Dortmundzie drżą o środek pola swojej drużyny. Z powodu kontuzji nie zagrają Sven Bender i Sebastian Kehl. Optymizmem może ich napawać natomiast fakt, że treningi wznowił Mario Gotze i na najbliższy mecz będzie do dyspozycji trenera.
Wspomnieliśmy już o jednym ze wzmocnień Bayernu – Mario Mandzukiciu. Oprócz niego w odzyskaniu panowania w Niemczech mają pomóc Dante Costa, Xherdan Shaqiri i Claudio Pizarro. Z klubem pożegnał się za to Ivica Olić. Najgłośniejszym transferem BVB jest natomiast sprowadzenie Marco Reusa, który ma zastąpić Shinjiego Kagawę sprzedanego do Manchesteru United. Dortmund opuścił również Lucas Barrios, który postanowił kontynuować karierę w Chinach. Z kolei w kategoriach wzmocnienia należy rozpatrywać ściągnięcie Juliana Schiebera. Którzy nowi zawodnicy sprawdzą się lepiej i poprowadzą swój zespół do triumfu?
Jeśli chodzi o przygotowania przedsezonowe, to w meczach towarzyskich oba zespoły prezentowały się nieźle, ale Borussia miała nieco słabszych rywali. Zwycięstwa nad SV Meppen, FC Rot-Weiss Erfrurt, FC Sankt Galle, Legią Warszawa czy SC Preussen 06 na nikim wrażenia nie robią, a porażki z mocniejszymi FC Nurnberg i Club Brugge chwały nie przynoszą. Ich najbliżsi rywale przegrali tylko z Napoli, ale za to zwyciężyli z Wolfsburgiem, SpVgg Unterhaching i Kaiserslautern. Ostatnim przedsezonowym sprawdzianem był towarzyski turniej Liga Total. Borussia w półfinale wygrała 1:0 z Hamburgiem, aby w finale (3:3) przegrać po karnych. Z kolei „Bawarczycy” w pierwszym meczu właśnie w karnych polegli z Werderem Brema (2:2 w regulaminowym czasie gry), natomiast w pojedynku o trzecie miejsce wygrali 1:0.










