W kolejnej odsłonie przygotowań do sezonu T-Mobile Ekstraklasy podsumujemy dyspozycję Widzewa, „Miedziowych”, „Jagi” i Korony. Nie jest żadną nowością, że wszystkie wymienione ekipy w zeszłym sezonie zawiodły swoich kibiców. Mniej lub bardziej, ale poprzednia runda nie była w ich wykonaniu udana. Jak będzie tym razem? 1. kolejka T-Mobile Ekstraklasy już od piątku!
Widzew Łódź
Drużyna prowadzona przez Radosława Mroczkowskiego sezon 2012/2013 zaczęła nadspodziewanie dobrze. Po sześciu kolejkach była liderem. Później łódzkiemu zespołowi nie wiodło się już tak dobrze. Czy tym razem będzie podobnie? Patrząc na końcówkę rozgrywek, kiedy to Widzew kilka tygodni przed finiszem rozpaczliwie szukał punktów, które zapewniłyby utrzymanie, nie należy oczekiwać od łodzian pozytywnych wyników. Jednak trener Mroczkowski jest specjalistą od takich sytuacji, kiedy jego podopieczni znajdują się pod ścianą i z całą pewnością nie należą do faworytów. Tym razem RTS wymieniany jest jako jeden z outsiderów. Dlaczego? Śpieszymy z informacją. Powód numer 1 to zakaz transferów zawodników, których miesięczne zarobki przekroczyłyby 5 tysięcy złotych. Co za tym idzie – trudno o znaczące wzmocnienia. W takim wypadku Mroczkowski będzie zmuszony po raz kolejny stawiać na młodzież.
Przed Radosławem Mroczkowskim trudne zadanie (fot. Mikołaj Olszewski / iGol.pl)
Jak wiemy, w klubie nie ma już Mariusza Stępińskiego, który przeszedł do 1. FC Nuernberg. Na szczęście dla łódzkich kibiców w klubie pozostanie jeden z najlepszych zawodników rundy wiosennej – Bartłomiej Pawłowski. Jednak Widzew stracił kilku graczy z podstawowego składu, m.in. Łukasza Brozia i Sebastiana Dudka. Ciągle nie wiadomo, czy filar defensywy widzewiaków, Thomas Phibel, nadal będzie występował w Łodzi. Środkowy obrońca chciał odejść, mówiło się m.in. o transferze do Legii Warszawa. Kilka dni temu Phibel musiał wrócić do Polski, by nadrobić zaległości.
Widzew rozpoczął przygotowania do nowego sezonu 17 czerwca. Jednak to obóz w Uniejowie był najważniejszą częścią okresu przygotowawczego. Po czterech sparingach widzewiacy pozostawali niepokonani, co mogło być sygnałem, iż w Łodzi nie dzieje się tak źle, jakby mogło się wydawać. Widzew zaczął od zwycięstwa 2:1 z Dolcanem Ząbki, następnie pokonał Mazovię Rawę Mazowiecką 1:0. Kolejne sparingi na remis – z Termalicą 1:1 i bezbramkowo z Omonią Nikozja. W sobotę Widzew rozegrał jeszcze dwa mecze towarzyskie: wysoko pokonał Sokoła Aleksandrów (4:1) i niespodziewanie przegrał z Wisłą Płock (0:1).
W tym tygodniu do władz klubu dotarła nieprzyjemna wiadomość. Sponsor, którym był od 2006 roku Carlsberg, nie przedłużył wygasającej umowy. Wygląda na to, że nowy sezon Widzew zainauguruje bez sponsora na koszulkach i z mniejszym budżetem. Jednak jak już bywało w przeszłości, łódzki klub najwyraźniej wyznaje zasadę „co cię nie zabije, to cię wzmocni”.
Warto zaznaczyć, że Widzew wciąż nie zakontraktował żadnego piłkarza, choć wielu znajduje się na testach, m.in. znany z Lechii Gdańsk Lewon Hajrapetjan.
Transfery do klubu: brak.
Transfery z klubu: Łukasz Broź, Radosław Bartoszewicz, Mehdi Ben Dhifallah, Milos Dragojević, Sebastian Dudek, Dino Gavrić, Denis Kramar, Mariusz Stępiński.
Przewidywania iGol.pl na kolejny sezon: grupa spadkowa, 14.-16. miejsce.
Zagłębie Lubin
W Lubinie sytuacja zdecydowanie inna niż w Łodzi. Co nie znaczy, że „Miedziowi” nie mają swoich problemów. Nieraz mogliśmy się spotkać z opinią, że Lubin to najlepsze miejsce w polskiej lidze, gdzie pieniążki zawsze się zgadzają, a grać nie trzeba na najwyższych obrotach. Taką opinię raz na zawsze chce zmienić nowy prezes klubu, Tomasz Dębicki, który w jednym z wywiadów jasno dał do zrozumienia, że Zagłębie to nie sanatorium. W Lubinie słychać głosy, że skończyły się czasy płacenia wielkich gaży (jak na polskie warunki) zawodnikom, którzy są przereklamowani. W Lubinie patrzą w przyszłość, o czym najlepiej świadczy otwarcie akademii piłkarskiej.
Tuż po zakończeniu sezonu z klubem pożegnał się Szymon Pawłowski, bez którego aż trudno wyobrazić sobie ekipę „Miedziowych”. W jego miejsce został sprowadzony z Górnika Zabrze Aleksander Kwiek, na którego barkach zapewne opierać się będzie cała ofensywna strategia. Władze klubu postarały się o wywietrzenie szatni – z Lubinem pożegnało się aż dziesięciu zawodników. Na ich miejsce sprowadzono kilku graczy znanych z boisk ekstraklasy, m.in. Miłosza Przybeckiego i Łukasza Piątka.
Aleksander Kwiek ma poprowadzić grę Zagłębia (fot. Rafał Rusek / iGol.pl)
Zagłębie przygotowania zaczęło w Polsce, by pod koniec czerwca wyjechać na zgrupowanie do Austrii. Letni cykl sparingów nie zaczął się zbyt dobrze, bo aż od trzech porażek: 0:2 z TSV 1860 Monachium, 0:1 z Ingolstadtem i 0:1 z czeską Mladą Boleslav. Lubinianie jeszcze w ten sam dzień po raz drugi zagrali z Mladą, odnosząc premierowe zwycięstwo 2:1. Później było już tylko lepiej. Wysokie wygrane z Bursasporem (3:0) i 4:2 z FK Jablonec, a na koniec remis 1:1 z Wackerem Innsbruck. W ostatnim przedsezonowym sparingu lubinianie pokonali Miedź Legnicę 1:0. Po wynikach można uznać, że podopieczni Pavla Hapala z każdym meczem łapią wiatr w żagle.
Transfery do klubu: Konrad Forenc (Kolejarz Stróże), Lubomir Guldan (Łudogorec Razgrad), Aleksander Kwiek (Górnik Zabrze), Paweł Oleksy (Piast Gliwice), Łukasz Piątek (Polonia Warszawa), Miłosz Przybecki (Polonia Warszawa).
Transfery z klubu: Martins Ekwueme, Elton Lira, Csaba Horvath, Łukasz Hanzel, Maciej Małkowski, Costa Nhamoinesu, Szymon Pawłowski, Amadeusz Skrzyniarz, Wojciech Trochim, Aleksandyr Tunczew, Kamil Wilczek.
Przewidywania iGol.pl na kolejny sezon: grupa mistrzowska, 6.-8. miejsce.
Jagiellonia Białystok
Do najważniejszej zmiany po sezonie doszło na stanowisku trenerskim. Tomasza Hajtę zastąpił Piotr Stokowiec. Trudno mówić o rewolucji czy wielkiej czystce w szatni, do jakiej doszło między innymi w Zagłębiu Lubin. Najważniejszym punktem przygotowań do rozgrywek był obóz w Boszkowie. Przez niecały miesiąc przez ekipę z Białegostoku przewinęło się wielu testowanych zawodników, jednak niewielu z nich zaprezentowało się na tyle dobrze, by zyskać uznanie w oczach nowego szkoleniowca.
Z pewnością przykrą wiadomością dla kibiców, jak i władz klubu była ostateczna decyzja żywej legendy o zakończeniu kariery piłkarskiej. Mowa oczywiście o Tomaszu Frankowskim. Kto będzie teraz odpowiedzialny za zdobywanie bramek? Czarnym koniem letnich transferów może okazać się Mateusz Piątkowski pozyskany z pierwszoligowego Dolcana Ząbki, w którym w poprzednim sezonie trzynastokrotnie trafiał do siatki. Warto przypomnieć, że z „Jagą” pożegnał się Ebi Smolarek, który nie doszedł do porozumienia z klubem w sprawie nowego kontraktu. Do formy po kontuzji wraca ważny punkt zespołu, Nika Dzalamidze, jednak – aby nie było zbyt różowo – możliwe, że Białystok opuści inna kluczowa postać Jagiellonii, Tomasz Kupisz, który przymierzany jest do beniaminka Serie A – Sassuolo.
Drużyna prowadzona przez Stokowca nie najlepiej zaczęła przedsezonowe sprawdziany. Porażka z Niemnem Grodno 1:3 oraz taki sam rezultat z Pogonią Szczecin nie napawały optymizmem. Jednak „Jaga” kolejne cztery sparingi wygrała: 2:1 ze Stomilem Olsztyn, 1:0 z Wartą Poznań, zrewanżowała się ekipie z Grodna (1:0) oraz pokonała Miedź Legnicę (1:0). Ostatni mecz kontrolny przed pierwszą kolejką TME Jagiellonia zremisowała z Bogdanką Łęczna 2:2, choć do przerwy przegrywała dwiema bramkami. Oba gole dla gospodarzy strzelił młody Adam Dźwigała.
Maciej Korzym z powodu fatalnej kontuzji opuści pierwszą część sezonu (fot. Grzegorz Rutkowski / iGol.pl)
Od kilku tygodni mówi się o zainteresowaniu białostockiego klubu zawodnikiem Lecha, Vojo Ubiparipem. Obecnie włodarze Jagiellonii zaprzeczają takim informacjom. Ciekawym transferem może okazać się wypożyczenie ze Sparty Praga reprezentanta Albanii, Bekima Balaja.
Transfery do klubu: Grzegorz Arłukowicz (Kolejarz Stróże), Martin Baran (Polonia Warszawa), Bekim Balaj (Sparta Praga), Mateusz Piątkowski (Dolcan Ząbki), Jakub Tosik (Polonia Warszawa).
Transfery z klubu: Tomasz Frankowski, Michał Fidziukiewicz, Euzebiusz Smolarek, Lubos Hanzel, Łukasz Skowron.
Przewidywania iGol.pl na kolejny sezon: grupa spadkowa, 9.-10. miejsce.
Korona Kielce
Spośród czterech drużyn, które znajdują się pod naszą lupą, wydaje się, że najspokojniejsza i najbardziej ustabilizowana sytuacja panuje w Kielcach. Nie spotkamy się tam z nerwowymi ruchami zarówno we władzach klubu, w sztabie szkoleniowym, jak i kadrze zawodników. Leszek Ojrzyński w swoim stylu sprawuje pieczę nad zespołem. Największym problemem „Koroniarzy” może okazać się kontuzja Macieja Korzyma, której doznał pod koniec sezonu. Waleczny gracz zaskakuje chyba nawet samego siebie – na oficjalnej stronie Korony możemy znaleźć nagranie, na którym widzimy, jak Maciek w pocie czoła dochodzi do zdrowia, jeżdżąc na rowerze stacjonarnym.
Patrząc na zawodników, którzy odeszli z kieleckiego zespołu, nie możemy mówić o sporych osłabieniach. Być może odejście Tadasa Kijanskasa będzie miało wpływ na szyki obronne Korony. Za to do klubu na stare śmieci powrócili Jacek Kiełb i Daniel Gołębiewski. Szczególnie ten pierwszy ma stanowić o sile zespołu. W meczach towarzyskich z dobrej strony pokazał się jednak przede wszystkim Gołębiewski (pięć bramek).
Ekipa z Kielc była na dwóch obozach przygotowawczych, najpierw we Wodzisławiu Śląskim, później w okolicach Warki. „Złocisto-krwiści” rozegrali aż osiem sparingów. Zaczęło się od zwycięstwa nad Banikiem Ostrawa (2:1), po czym przyszła lekka zadyszka – porażki z MFK Korviną 2:3 i Piastem Gliwice 0:1. Od tego momentu Korona nie przegrała ani razu, pokonując PGE GKS Bełchatów 3:0 oraz Bogdankę Łęczna 4:1 i zaliczając dwa remisy: najpierw 1:1 z Dolcanem Ząbki, następnie 3:3 z Radomiakiem Radom. W próbie generalnej przed inauguracją TME zawodnicy Ojrzyńskiego ograli Cracovię 2:0.
Transfery do klubu: Radek Dejmek (FK Pribram), Jacek Kiełb (Polonia Warszawa), Daniel Gołębiewski (Polonia Warszawa), Marcin Trojanowski (Warta Poznań), Przemysław Trytko (Carl Zeiss Jena).
Transfery z klubu: Kamil Adamek, Seweryn Derbisz, Mateusz Bodzioch, Tomasz Foszmańczyk, Łukasz Jamróz, Tadas Kijanskas.
Przewidywania iGol.pl na kolejny sezon: grupa spadkowa, 11.-12. miejsce.
Panie redaktorze nie szkoda panu klawiatury na takie
artykuły?
~
~prawda
Widzew spadnie do I ligi i to jest pewne… a
Zagłębie będzie walczyć o europejskie puchary…
co do Jagi – taki średniak.
Zobaczymy komu się bardziej sprawdzi – lepiej
skopiujcie sobie mój post i zapiszcie w notatniku na
pulpicie – za rok sobie przeczytacie jeszcze raz i
zobaczycie kto jest lepszym ekspertem – pan redaktor
iGola czy ja.
~
~mundry
Panie redaktorze nie szkoda panu klawiatury na takie
artykuły ?
~M
~Juan Mata
ele z ciebie expert jak z koziej……..
~
~mundry
ele z ciebie expert jak z koziej…….
~R
~T R O L
troll nakarmiony dzień zaliczony
dzięki za uwagę i do zobaczyska
~
~mundry
ja pojechałem dzisiaj nad morze i już wróciłem bo
wody nie było narka
~
~rut
dobrze że wam nie szkoda klawiatury na takie
idiotyczne wpisy
~
~szycha
ale ci pała zwiędnie jakby przewidywania -prawdy
się spełniły:P