Mimo że Schalke już pięć dni przygotowuje się do nowego sezonu, skrzydłowy Jefferson Farfan wciąż nie pojawił się na obozie przygotowawczym. Peruwiańczyk jest w swojej ojczyźnie.
25-letni pomocnik „Die Knappen” znajduje się w Peru. Do Feliksa Magatha doszła informacja o jego kłopotach osobistych. Farfan ma problemy ze swoją drugą połówką – Melissą Klug.
– Chcę, aby Farfan załatwił swoje sprawy osobiste i dopiero wtedy przybył do Borkum trenować z kolegami. Zawodnik na treningu nie może być myślami gdzie indziej – powiedział szkoleniowiec Schalke 04.
Pewnym jest fakt, że piłkarz z Zagłębia Ruhry zostanie ukarany grzywną za to, iż nie poinformował trenera o spóźnieniu się na obóz przygotowawczy.








